Uwaga na Ferratum Finanse. Firma zarabia nie na pożyczaniu, a na odstępowaniu od umowy i karach

Ferratum Finanse, marka kojarzona z pożyczaniem pieniędzy, znalazła sobie niezwykły sposób na dodatkowy zarobek. Firma wypowiadała klientom umowy pożyczkowe pod pretekstem braku zabezpieczenia i nakładała na konsumentów wysokie kary z tego tytułu. Praktykę zakwestionował UOKiK.

Uwaga na Ferratum Finanse. Firma zarabia nie na pożyczaniu, a na odstępowaniu od umowy i karach
  • Michał Górecki
  • /
  • 14 marca 2019
Firma pożyczkowa Ferratum Finanse ustalała trudne do spełnienia warunki uzyskania kredytu.
W efekcie umowa była rozwiązywana, a Ferratum Finanse nakładała na klienta 2 tys. zł kary i na tym zarabiała. To jedna z praktyk, które kwestionuje UOKiK.
 
Ferratum Finanse pod lupą UOKiK. Urzędnicy skontrolowali działanie firmy i stwierdzili, że firma zarabiała na rozwiązywaniu umów. Ferratum Finanse nakładało na konsumentów kary za to, że nie ustanowili zabezpieczeń w ciągu maksymalnie trzech dni.
 

Zabezpieczenie pożyczki Ferratum

Ferratum Finanse wymagała np. poręczenia innych osób, ustanowienia hipoteki. Karą mogło być nawet 2 tys. zł lub połowa odsetek za cały kredyt. UOKiK uznał, że w tak krótkim czasie nie jest możliwe uzyskanie wymaganych poręczeń, a kara jest wygórowana. W opinii UOKiK Ferratum nakładało takie warunki, że było wiadomo z góry, że spełnienie ich nie jest możliwe. W związku z tym takie kary stały się podstawowym przychodem firmy.
 
 
Pozostałe praktyki, które łamią zbiorowe interesy konsumentów, to m.in. niewypełnianie obowiązków informacyjnych. Przykładowo: Ferratum Finanse nie wręczała formularza, który pozwala porównać oferty różnych instytucji finansowych, nie przekazywała wzoru oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Firma zamieszczała w umowach nieprawdziwe postanowienie, że nie podlega przepisom ustawy o kredycie konsumenckim.
 

Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania w umowie pożyczki

 
Firma nie wliczała do wysokości Rocznej Rzeczywistej Stopy Oprocentowania prowizji, przez co sztucznie zaniżała wysokość kosztów pożyczki. Ferratum Finanse wystawiała też weksle bez obowiązkowej klauzuli „nie na zlecenie”.
 
Czytaj też:
 
 
Taki napis chroni konsumenta przed tzw. indosowaniem, czyli przeniesieniem uprawnień z takiego weksla na inną osobę.
– Ferratum Finanse nastawiona była na zysk. Działo się to już od samego początku przez zbyt krótki czas na spełnienie zabezpieczeń, a kończyło na wystawieniu weksla, ponieważ konsument nie zapłacił wysokiej kary – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.
 
Sankcja za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i stosowanie klauzul niedozwolonych to ponad 81 tys. zł (81 160 zł). Wszystkie praktyki i klauzule, które urząd uznał za niedozwolone, wymienione są w decyzjach UOKiK (klauzule, Zbiorowe Interesy Konsumentów). Ferratum Finanse poinformuje o nich klientów listem poleconym.
Firma zaprzestała stosowania kwestionowanych działań, ale wynika to z tego, że zmieniła profil działalności. Decyzje nie są prawomocne.
 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze