Kiedy dziecko może samodzielnie jechać rowerem do szkoły? Co mówi prawo?

Wraz z początkiem roku szkolnego w wielu domach pojawiają się wyzwania związane z rodzinną logistyką, np. transportem dzieci do szkoły. Sporym ułatwieniem jest, gdy dziecko samodzielnie może pokonywać tę drogę pieszo. Często pojawia się także pytanie o moment, kiedy dziecko może jechać rowerem do szkoły?

Kiedy dziecko może samodzielnie jechać rowerem do szkoły? Co mówi prawo?
  • Anna Malinowska
  • /
  • 30 sierpnia 2019

Rowerem do szkoły – przepisy prawne

Zgodnie z prawem samodzielne poruszanie się dziecka po drogach na rowerze jest możliwe po spełnieniu dwóch warunków. Pierwszy to osiągnięcie przez niego dziesiątego roku życia (tu liczy się data dzienna). Drugi to posiadanie karty rowerowej, która jest czymś w rodzaju „pierwszego prawa jazdy” potwierdzającego znajomość przez ucznia zasad ruchu drogowego oraz bezpiecznego poruszania się po drogach publicznych.

Czym jest karta rowerowa?

Egzaminy na kartę rowerową organizowane są przez szkoły. Często są one połączone z zajęciami w „miasteczkach ruchu drogowego”. Dobrą praktyką jest zaproszenie przez nauczycieli policjantów z sekcji ruchu drogowego, którzy opowiadają dzieciom o bezpiecznym poruszaniu się na jednośladzie. Nic nie zastąpi jednak domowych lekcji, które rodzice mogą przeprowadzić podczas wspólnych przejażdżek czy spacerów. Dzieci już około siódmego roku życia mają świetną pamięć wzrokową i bez problemu są w stanie odróżnić znaki ostrzegawcze, nakazu i zakazu oraz poznać znaczenie każdego z nich.

Oprócz nauki zasad ruchu drogowego dobrze jest, jeśli to rodzic wpoi swojemu dziecku umiejętność bezpiecznego przechodzenia i przeprowadzania roweru przez ruchliwą drogę, zwracanie uwagi na pieszych czy zasadę ograniczonego zaufania do innych użytkowników dróg.

CZYTAJ TEŻ Kiedy dziecko może samodzielnie chodzić do szkoły?                         

Czy dziecko może samodzielnie jechać rowerem do szkoły?

To pytanie jest często zadawane przez rodziców, mimo posiadania przez ich pociechę karty rowerowej. Często dorosłych paraliżuje strach i stres. Trudno się temu dziwić – natężenie ruchu na polskich drogach rośnie z każdym rokiem. Nie brakuje także nieodpowiedzialnych kierowców. Zdaniem psychologów, jeżeli dojdziemy do wniosku, że dziecko jest już na tyle samodzielne, by wyruszyć samodzielnie do szkoły na rowerze, nie powinniśmy tego unikać – to pierwsza poważna lekcja odpowiedzialności za siebie i innych oraz ważny etap w rozwoju motorycznym i społecznym.

Zanim jednak podejmiemy taką decyzję, warto poświęcić dziecku trochę czasu. Popołudniami lub w weekendy powinniśmy kilka razy przejechać z dzieckiem drogę z domu do szkoły. Wskazać potencjalnie niebezpieczne miejsca takie jak skrzyżowania, wyjazdy z posesji, przejścia dla pieszych czy przewężenia. Przy tej okazji trzeba omówić również alternatywne trasy i wspólnie wybrać najlepszą i najbezpieczniejszą. W okolicy szkoły należy sprawdzić dostępność stojaków na rowery, a jeśli ich nie ma, znaleźć inne miejsca, w których można bez przeszkód pozostawić i zabezpieczyć rower.

CZYTAJ TEŻ Jak przygotować dziecko do samodzielnej drogi do szkoły

Brak ścieżek rowerowych na trasie do szkoły

Często rodzice niezgadzający się na samodzielną jazdę dziecka na rowerze do szkoły argumentują ten fakt na wiele sposobów. Słusznymi powodami są duża odległość, obecność ruchliwej drogi wojewódzkiej lub krajowej, czy brak pewności co do tego, czy nasza pociecha jest świadoma niebezpieczeństw, czyhających podczas takiej podróży. Nie zawsze jednak nasze obawy są uzasadnione. Brak drogi dla rowerów nie zawsze jest racjonalną przeszkodą. Wystarczy przypomnieć sobie, jak sami pokonywaliśmy trasę do szkoły lub zwrócić uwagę na rówieśników naszego dziecka, którzy mimo wszystko do szkoły jeżdżą. Prawo, na zasadach ogólnych dopuszcza także poruszanie się dziecka po chodniku, szczególnie w przypadku, jeśli droga jest obciążona dużym ruchem.

Stan techniczny roweru dziecka

Niezwykle ważny jest stan techniczny roweru naszego dziecka. Powinniśmy regularnie sprawdzać jego sprawność, a w szczególności stan kół i hamulców. Czasem błahe zdarzenia takie jak najechanie na wysoki krawężnik lub uderzenie w stojak może zmienić symetrię kół, a ta ma niezwykle istotny wpływ na bezpieczeństwo. Nie zapominajmy również o oświetleniu. Komplet odblasków to często za mało. Na rynku są dostępne światła rowerowe działające na baterie, które zapewnią odpowiednią widoczność pociechy także po zmierzchu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze