Czy używanie kamery samochodowej jest legalne?

Wielu kierowców instaluje w swoich samochodach kamery. Ceny tzw. wideorejestratorów są bardzo przystępne, najtańszy sprzęt można kupić już za 100 zł. Zwolennicy tego typu rozwiązań twierdzą, że to najlepszy sposób, aby w sytuacji wypadku czy kolizji pokazać, jak naprawdę wyglądało całe zdarzenie. Czy używanie kamer jest w Polsce legalne? A jak to wygląda w innych krajach? Sprawdź, zanim wybierzesz się samochodem wyposażonym w kamerę na wakacje albo w podróż służbową.

Czy używanie kamery samochodowej jest legalne?
  • Dorota Kraskowska
  • /
  • 19 lipca 2019

Autokamera w Polsce

W naszym kraju możesz legalnie zainstalować i używać kamerkę w swoim samochodzie. Nagranie, w razie kolizji, może posłużyć jako dowód w sądzie. Ale jeśli nagrywasz zdarzenie jako świadek, lepiej poinformuj o tym funkcjonariuszy policji i pamiętaj, że w żadnym wypadku nie możesz im utrudniać prowadzenie czynności na miejscu zdarzenia.

Dużą popularnością cieszą się programy motoryzacyjne w różnych stacjach TV, gdzie prowadzący pokazują i komentują błędy kierowców na polskich drogach. I bardzo często w tego typu programach wykorzystywane są nagrania telewidzów. Spora grupa użytkowników kamer wykorzystuje sprzęt właśnie do śledzenia innych uczestników ruchu. Nierzadko są to osoby, które wcześniej nie ze swojej winy uczestniczyły w wypadku drogowym i teraz — nagrywając innych i nagłaśniając najbardziej spektakularne przypadki — prowadzą swego rodzaju misję. I takiego donosicielstwa nikt raczej nie potępia. Niektórzy wysyłają nagrania do TV, inni od razu na policję — i jest to całkowicie legalne w naszym kraju, pod warunkiem, że autor nagrania podczas rejestracji obrazu sam nie złamał przepisów. W tym przypadku nie działa stare przysłowie, że cel uświęca środki.

Trzeba przyznać, że w niektórych sytuacjach włos jeży się na głowie, jak widzimy akrobacje “najlepszych” mistrzów kierownicy. Ale wydawcy takich programów telewizyjnych zawsze dbają o to, aby numery rejestracyjne i twarze kierowców były niewidoczne. Wszystko przez ochronę danych osobowych.

Czasami w mediach społecznościowych możemy spotkać się z różnymi filmikami z trasy. Zazwyczaj publikujący nie bawią się w zamazywanie numerów rejestracyjnych piratów drogowych. A ile razy sami mieliśmy ochotę wstawić zdjęcie samochodu, który zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych mimo, że auto nie było specjalnie oznakowane? I co wtedy zrobić? Wstawiać zdjęcie z zamazanymi tablicami, czy poprzez nieocenzurowaną publikację narobić wstydu kierowcy i publicznie potępić takie działania?

Stłuczka lub wypadek samochodem służbowym – konsekwencje dla pracownikaStłuczka lub wypadek samochodem służbowym – konsekwencje dla pracownika Mikołaj Frączak

Autokamera w aucie. Co na to przepisy RODO?

RODO obowiązuje w Polsce już od ponad roku. I mimo upływu czasu, wciąż trwają spory na temat — czy numer rejestracyjny jest daną osobową czy nie?

Zgodnie interpretacją speców od RODO, numer rejestracyjny samochodu sam w sobie nie jest daną osobową, bo nie można za jego pośrednictwem w prosty sposób, bez dodatkowych nakładów, zidentyfikować osoby. Ale co, jeśli opublikujemy zdjęcie pirata drogowego w sieci, gdzie widoczne są zarówno tablice rejestracyjne, jak i wizerunek sprawcy? Tego nie wolno robić. To dlatego wydawcy programów telewizyjnych o piratach drogowych zasłaniają numery tablic i twarze, bo dzięki tej dodatkowej danej, niektórzy mogą zidentyfikować właściciela samochodu, a wtedy tablica rejestracyjna staje się już daną osobową.

Jeśli publikujesz nagrania w sieci, na których widać innych uczestników ruchu, zadbaj najpierw o to, aby numery rejestracyjne nie były widoczne i aby na ich podstawie filmu nie można było zidentyfikować żadnych osób.

Nie łamiesz przepisów RODO, jeśli nagrywasz filmik dla własnych prywatnych celów i nie udostępniasz publicznie nagrania. Nie łamiesz również przepisów RODO, jeśli takie nagranie udostępnisz policji.

Niestety, orzecznictwo nadal nie jest jednolite w sprawie, czy numer rejestracyjny jest daną osobową. Świadczą o tym następujące wyroki:

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 13 kwietnia 2017 roku (sygn. VII SA/Wa 1069/16) uznał, że numer rejestracyjny pojazdu może prowadzić do identyfikacji osoby, a zatem stanowi on dane osobowe.

Odmienne stanowisko zajął WSA w Krakowie. W wyroku z 14 grudnia 2016 roku (sygn. II SA/Kr 1339/16) wskazał, że numer rejestracyjny pojazdu nie ma statusu danych osobowych. Służy przede wszystkim identyfikacji pojazdu i do niego jest przypisany, nie jest natomiast możliwe, w sposób prosty i łatwy, powiązać numer rejestracyjny pojazdu z konkretną osobą — właściciela pojazdu.

Stanowisko pośrednie zajął WSA w Krakowie w wyroku z 20 marca 2014 roku (sygn. II SA/Kr 127/14). Stwierdził, że z reguły nie mają statusu danych osobowych informacje odnoszone np. do numerów rejestracyjnych samochodów. Sąd używając sformułowania "z reguły" dopuszcza sytuacje, kiedy takie numery będą miały charakter danych osobowych.

Pojazd autonomiczny wyjedzie na polskie drogiPojazd autonomiczny wyjedzie na polskie drogi Martyna Kowalska

Autokamera w Europie

Jeśli planujesz podróż zagraniczną, sprawdź najpierw, jakie przepisy w temacie używania kamer w samochodzie obowiązują w danym kraju. W niektórych miejscach możesz zapłacić astronomiczną karę za używanie wideorejestratora podczas podróży, nawet… 10 tys. euro!

Bez żadnych ograniczeń możesz korzystać z autokamery w następujących krajach: w Danii, Szwecji, we Włoszech, w Hiszpanii, Holandii, Bośni i Hercegowinie oraz na Malcie.

Ograniczenia w używaniu kamer obowiązują w następujących krajach: w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Luksemburgu, Belgii. Ograniczenia oznaczają, że na przykład nie zapłacisz kary za posiadanie kamery, ale za używanie już tak (jak np. w Luksemburgu). Takiego nagrania nie można użyć legalnie w sądzie, jako dowodu swojej niewinności. A skoro nie można użyć kamerki, to staje się ona w zasadzie całkowicie bezużytecznym sprzętem.

Ograniczenia oznaczają również, że nie wolno umieszczać nagrań z kamer video w mediach społecznościowych (jak np. we Francji), chyba, że zasłonimy numery rejestracyjne i twarze kierowców (tak nakazują przepisy w Niemczech i na Węgrzech).

W niektórych krajach możesz mieć kamerkę w samochodzie, ale nie może ona ograniczać widoczności kierowcy (np. w Wielkiej Brytanii, na Słowacji i w Norwegii).

Całkowity zakaz używania wideorejestratorów obowiązuje w Austrii. Jeśli złamiesz przepisy, zapłacisz karę w wysokości 10 tys. euro! Zakaz posiadania i używania kamer obowiązuje również w Portugalii.

Jak widać, nie ma niestety jednolitych unijnych wytycznych na temat używania autokamer, dlatego w trosce o własny portfel warto dokładnie sprawdzić lokalne przepisy.

Kierowco, przekroczyłeś 24 punkty? Sprawdź, jaka nowa kara czeka cię od 1 lipcaKierowco, przekroczyłeś 24 punkty? Sprawdź, jaka nowa kara czeka cię od 1 lipca Dorota Kraskowska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze