Jet lag – jak radzić sobie ze zmianą stref czasowych?

O przyjemności podróżowania napisano już wiele, dlatego tym razem napiszemy o skutkach ubocznych przemieszczania na duże odległości. Czym jest jet lag i jak radzić sobie ze zmianą stref czasowych? Mamy dla Was kilka sprawdzonych sposobów.

Jet lag – jak radzić sobie ze zmianą stref czasowych?
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 23 lipca 2019

Co to jest jet lag?

Jeśli ktoś z Was narzeka na zmianę czasu z letniego na zimowy lub na odwrót, pewnie jeszcze gorzej zniesie podróż przez kilka stref czasowych. Wtedy właśnie doświadcza tzw. jet lagu, czyli – jak mówi medycyna – zespołu nagłej zmiany strefy czasowej. Przypadłość została na tyle poważnie potraktowana przez naukę, że doczekała się nawet specjalnego numeru w międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 i została oznaczona pod kodem G 47.2. Sprawa jest poważna, bowiem litera „G” oznacza choroby układu nerwowego. No dobrze – brzmi poważnie, ale przy odrobinie sprytu można sobie z problemem poradzić.

Jet lag to dziwna przypadłość zupełnie niezależna od długości podróży, a od jej kierunku. Problemy pojawiają się bowiem wtedy, kiedy lecimy na wschód lub na zachód, a zatem podróż musi być transpołudnikowa. Oznacza to, że dużo gorzej zniesiemy podróż z Warszawy do Tokio niż z Warszawy do Republiki Południowej Afryki, nawet jeśli czeka nas międzylądowanie w Paryżu. Po prostu lecąc do Japonii przetniemy większą liczbę południków, a tym samym stref czasowych.

Jak wyznaczane są strefy czasowe?

Jak wiemy Ziemia jest kulą. Kiedy słońce u nas jest w zenicie, w Nowym Jorku dopiero wstaje dzień, w Japonii nadchodzi wieczór, a na środkowym Pacyfiku jest północ. Dla ułatwienia synchronizacji czasu, świat podzielony jest na 24 główne strefy czasowe. Dzieląc 360° stopni na 24 wychodzi nam, że średnia szerokość jednej strefy czasowej to 15°  długości geograficznej. Oczywiście podział jest umowny, bo na lądzie to nie południki, a granice państw lub regionów oddzielają strefy, czego dowodem jest wschodnia granica Polski, po przekroczeniu której musimy przestawiać zegarki.

Dlaczego gorzej znosimy podróż z zachodu na wschód?

Między Warszawą a Chicago istnieje siedmiogodzinna różnica czasu. Wylatując z Lotniska Chopina o godz. 12 wylądujemy po ok. 10 godzinach lotu w Chicago, ok. godz.15 (tego samego dnia!). Tym samym dostajemy gratis siedem dodatkowych godzin. Jeżeli się chwilę przemęczymy i położymy spać o 21:00 czasu lokalnego nasz organizm powinien się szybko dostosować do zmiany. Pomyślcie tylko o pobudce! Nastawiając budzik na 6:00 czasu obowiązującego w Chicago, wstaniemy dopiero o 13:00 czasu polskiego, który obowiązywał nas dobę temu. Jest duże prawdopodobieństwo, że obudzimy się wcześniej i to bez budzika. Warto jednak odespać zmęczenie podróżą i dla swojego dobra nie wychodzić z łóżka przed wyznaczoną pobudką.

Dużo gorzej jest w drodze powrotnej. Wtedy musimy „oddać” darowany nam czas i to z psychologicznymi odsetkami! Startując z Chicago o godz. 15 lokalnego czasu, zakładając 10-godzinną podróż, wylądujemy w Warszawie o godz. 8 rano czasu polskiego (i to następnego dnia!). Jeżeli nie prześpimy się w samolocie wylądujemy nad Wisłą ze stratą jednej nocy. Zmęczenie, senność i problemy z koncentracją mamy pewne jak w banku.

Odszkodowanie za opóźniony lot. Tego nie wiedziałeś!Odszkodowanie za opóźniony lot. Tego nie wiedziałeś! Michał Górecki

Sposoby na jet lag

Najprostszym, banalnym i nieźle działającym na psychikę patentem na jet lag jest przestawienie zegarka na czas docelowy zaraz po wejściu na pokład samolotu. Nie wcześniej i nie później. W ten sposób zaczynamy powoli oswajać się z czekającą nas strefą czasową. Innym sposobem, szczególnie przydatnym w czasie lotu z zachodu na wschód są delikatne środki nasenne, o których warto porozmawiać ze swoim lekarzem przed wylotem. Trudno zmusić się do snu w środku dnia, przeżywając emocje związane z podróżą, jednak dla swojego dobra warto spróbować zasnąć. No chyba, że mamy miejsce przy oknie i uwielbiamy wpatrywać się w ziemię z odległości 10 km.

Psycholodzy radzą również powoli oswajać się z „nowym czasem” nawet na 2-3 dni przed wylotem. Jeśli mamy taką możliwość powinniśmy wcześniej kłaść się do łóżka. To szczególnie ważne (i bardzo skuteczne) w przypadku krótszych podróży obejmujących przekroczenie ok. trzech stref czasowych.

Wiele telefonów, np. z systemem Android, pozwala nam na umieszczenie na ekranie startowym podwójnego zegara ze czasem domowym i docelowym. Taki zabieg przeprowadzony już na kilka dni przed wylotem również pomaga w oswajaniu zmiany.

Jak powinna wyglądać aklimatyzacja?

Często podróżujące osoby starają się tak ułożyć swój kalendarz, by zawsze mieć zapas czasu na aklimatyzację. Dodatkowe dni urlopu po dłuższej podróży sprzyjają wyregulowaniu zegara biologicznego. Nie ma bowiem nic gorszego niż pójście do pracy zaraz po podróży np. z Kanady czy Stanów Zjednoczonych. Zapomnijmy o wydajności tego dnia, dlatego szef powinien to zrozumieć. Lepiej odpocząć w domu.

Jak przygotować dziecko na jet lag

Dla wielu dzieci, szczególnie najmłodszych, duża zmiana czasu bywa szokiem, a czas dostosowania się do nowych warunków bywa dużo dłuższy niż w przypadku osób dorosłych. Warto dać dzieciom dłuższą chwilę na aklimatyzację. W przypadku wyjazdów turystycznych lepiej zapewnić „luźniejszy” program pierwszego dnia, a po powrocie dać 1-2 dni zwolnienia od obowiązków szkolnych. 

Podróż samolotem z dzieckiem – jak się do tego przygotować?Podróż samolotem z dzieckiem – jak się do tego przygotować? Martyna Kowalska

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: porady
REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze