Zakaz palenia w pracy. Czy pracodawca ma prawo zakazać palenia w godzinach pracy?

Dziś palacze nie mają łatwego życia. Pracodawca nie musi już organizować palarni, co więcej — może wprowadzić całkowity zakaz palenia na terenie zakładu. Jego złamanie może wiązać się z dotkliwymi karami. Czy pracodawca może zabronić wyjścia na papierosa swoim pracownikom?

Zakaz palenia w pracy. Czy pracodawca ma prawo zakazać palenia w godzinach pracy?
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 9 października 2019

Przerwa w pracy na papierosa

Jedynym „sprzymierzeńcem” osób uzależnionych od nikotyny są zapisane w Kodeksie pracy przerwy. Każda osoba, która pracuje przy monitorze komputerowym, może skorzystać z pięciominutowej przerwy raz na godzinę, z zastrzeżeniem, że nie można ich sumować – czyli po trzech godzinach pracy nie możemy liczyć na wolny kwadrans wynikający z tego przepisu.

Co więcej, zgodnie z prawem, jeśli pracujemy więcej niż sześć godzin na dobę, możemy liczyć na 15 minut przerwy, która się wlicza w czas pracy. W niektórych zakładach wprowadzane są dłuższe pauzy – tzw. przerwy lunchowe trwające do godziny – te jednak nie wliczają się w czas naszej pracy.

Wyżej wymienione możliwości każdy może wykorzystać, jak chce. Może to być czas przeznaczony na kawę w pokoju socjalnym, szybki lunch w kantynie czy „dymek” na świeżym powietrzu. Wolny wybór. Chyba że pracodawca wprowadził całkowity zakaz palenia na terenie zakładu pracy. Czy ma do tego prawo?

CZYTAJ TEŻ Palenie na balkonie i kara za wyrzucenie niedopałka. Ile zapłacisz?

Czy w zakładzie pracy musi być palarnia?

Mamy złe wieści dla palaczy. Dawno minęły czasy, kiedy organizacja palarni wynikała wprost z przepisów prawa. Była bowiem jedną z pozycji w rozporządzeniu ministra pracy ws. BHP, a dokładnie w spisie pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Dziś prawodawstwo nie jest już tak tolerancyjne, a organizacja palarni zależy wyłącznie od dobrej woli pracodawcy. Krótko mówiąc, w każdej chwili może on zlikwidować istniejące pomieszczenia dla palaczy lub potraktować odmownie wnioski pracowników w sprawie ustalenia takiego miejsca.

Całkowity zakaz palenia na terenie zakładu pracy – czy to zgodne z prawem?

KUPON RABATOWY

Kolejna zła wiadomość. Z mocy obowiązującego prawa, w pomieszczeniach zakładów pracy obowiązuje zakaz palenia zarówno zwykłych papierosów, jak i e-papierosów. Co więcej, pracodawca ma prawo wydać zakaz palenia na terenie całej firmy – co oznacza, że wyjście przed biuro czy halę produkcyjną na tzw. „dymka” będzie nielegalne. W takiej sytuacji wystarczy, że przełożony dopisze regulujący ten fakt punkt w regulaminie pracy oraz zainstaluje stosowne tabliczki informujące o zakazie, a także jasno określi przestrzeń, na której on obowiązuje.

Zdarza się też tak, że choć zakaz palenia obowiązuje na terenie całego zakładu, są wyznaczone na terenie firmy pojedyncze punkty z popielnicami, w których można palić. Często organizowane są one obok biurowców lub budynków produkcyjnych i oznaczone tabliczką „tu wolno palić”.

CZYTAJ TEŻ Ustawa antysmogowa, czyli czym można palić w piecu?

Kary za palenie w pracy

Łamanie zakazu palenia w pracy może skutkować karą pieniężną nałożoną przez pracodawcę. Nie może być jednak wyższa od „dniówki” ukaranego pracownika, a pieniądze pozyskane w ten sposób powinny trafić na cele związane z BHP. Pracodawca ma prawo również powiadomić o złamaniu przepisów odpowiednie służby, np. policję czy straż miejską, która może wręczyć palaczowi mandat w wysokości 500 zł za złamanie zakazu palenia w miejscu publicznym. Mogą być również stosowane upomnienia. W przypadku częstych wyjść na papierosa, niektóry pracodawcy odliczają ten czas od czasu pracy, a palacze muszą zostać po godzinach. Taki proceder jest możliwy tam, gdzie obowiązuje system elektronicznego pomiaru czasu pracy, np. kartami RCP.

CZYTAJ TEŻ Skradziono mi telefon. Co robić?

Plusy palarni lub miejsca przeznaczonego do palenia na terenie zakładu

KUPON RABATOWY

Wielu pracodawców, którzy deklarują się jako wrogowie nałogu nikotynowego, mimo wszystko podchodzi tolerancyjnie do palaczy i organizuje palarnie lub oznaczone miejsca na zewnątrz. Wychodzą oni z założenia, że rzucenie palenia nie jest sprawą łatwą, a zakazy mogą jedynie demotywować pracowników. Urządzenie bezpiecznego miejsca dla palaczy jest uzasadnione szczególnie tam, gdzie wyjście z zakładu na papierosa wiąże się np. z przebywaniem przy ruchliwej ulicy lub innym niebezpiecznym miejscu. Wewnętrzne palarnie sprawdzają się w sezonie jesienno-zimowym, kiedy częste wyjścia na zewnątrz mogą wiązać się z ryzykiem przeziębienia, a co za tym idzie chorobowej absencji w pracy.

Nie ma jednak wątpliwości, że zadymione biura czy korytarze w firmach przeszły już dawno i nieodwracalnie do historii. Palenie szkodzi nie tylko palaczom, ale także osobom narażonym na wdychanie dymu papierosowego.

CZYTAJ TEŻ Napoje energetyczne, czyli wielka ściema dla naszego mózgu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: prawodawstwo

UWAGA KONKURS

Konkurs - Kampania Bezpieczne zakupy w internecie
REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze