Wybory 2019 - Czy cisza wyborcza obowiązuje w internecie?

O północy, 12 października 2019 roku rozpocznie się w Polsce cisza wyborcza. Zakończy się z chwilą zamknięcia wyborczych lokali dzień później o godz. 21:00. Może zostać przedłużona, jeśli wystąpią przesłanki do wydłużenia czasu głosowania. Czy cisza wyborcza obowiązuje w internecie?  

Wybory 2019 - Czy cisza wyborcza obowiązuje w internecie?
  • Michał Górecki
  • /
  • 11 października 2019

Czy z profilu muszę usunąć posty popierające kandydata lub partię?

W czasie kampanii wyborczej wielu użytkowników social mediów udostępnia posty lub kampanijne treści na swoich profilach w mediach społecznościowych. Są to nie tylko czynni politycy, ale także sympatycy konkretnych komitetów wyborczych lub osoby chcące wesprzeć znajomego, który startuje w wyborach parlamentarnych. Wielu z nich zastanawia się, czy przed rozpoczęciem ciszy wyborczej powinni usunąć wspomniane treści, by nie narazić się na zarzut naruszenia ciszy wyborczej.

W tym przypadku prawnicy wskazują podobną zasadę, jaka obowiązuje przy rozwieszaniu banerów lub plakatów wyborczych. Każdy taki materiał powieszony przed ciszą wyborczą, a więc do godz. 23:59 w piątek, 11 października może pozostać w przestrzeni publicznej. To samo tyczy się wirtualnego świata. Trzeba jednak uważać, by w trakcie trwania ciszy wyborczej nie prowadzić żadnej działalności agitującej, a za taką według wielu ekspertów można uznać komentarz pod postem związanym z zakończoną właśnie kampanią, a nawet… lajk do niego się odnoszący.

CZYTAJ TEŻ Wybory 2019. Co daje "jedynka" na liście wyborczej?

Publikacja fotografii w ciszy wyborczej

Jak się okazuje, użytkownicy social mediów mogą zostać podejrzani o naruszenie ciszy wyborczej nawet wtedy, gdy nie mieli takiej intencji. Może się tak stać, jeśli podczas weekendowego wypadu zrobimy zdjęcie np. budynku, na którym wisi baner z logotypem partii lub zdjęciem kandydata na posła czy senatora. Jeśli taką fotografię zamieścimy w serwisie Instagram lub na Facebooku, teoretycznie możemy spotkać się z zarzutem naruszenia ciszy wyborczej.

Pamiętajmy, że nawet jeśli publikujemy pod pseudonimem i w żaden sposób nie zdradzamy swojej tożsamości, ustalenie właściciela profilu nie jest niczym skomplikowanym, a odpowiednie organy mogą dowieść, że to my zamieściliśmy dane zdjęcie. Lepiej więc nie eksperymentować.

Mało kto wie, że nawet reporterzy telewizyjni przygotowujący materiały do programów informacyjnych zwracają uwagę, czy na zebranych przebitkach nie zostały utrwalone jakiekolwiek plakaty czy reklamy wyborcze. To samo dotyczy dziennikarzy prowadzących relację na żywo w temacie zupełnie niezwiązanym z tematyką wyborów! Jeśli w jego tle znajdzie się jakakolwiek reklama wyborcza, stacja, w której pracuje, może mieć poważne problemy.

CZYTAJ TEŻ Zmiany w prawie konsumenckim 2020. Kogo dotyczą i co się zmieni?

Aktywność na forach internetowych w czasie ciszy wyborczej

W czasach ogromnej popularności w mediach społecznościowych spadła liczba użytkowników na forach internetowych. Zauważalny jest jednak pewien wzrost aktywności w okresach przedwyborczych, w których nie brakuje treści agitacyjnych za jednym bądź drugim komitetem, a także odwrotnie, słów krytyki czy nawet hejtu. W sieci nikt nie jest anonimowy, ustalenie nadawcy wpisu jest dość łatwe dla uprawnionych służb, a co za tym idzie ukarania takiej osoby za naruszenie czy złamanie ciszy wyborczej. Ta sama zasada dotyczy wszelkiego rodzaju komentarzy pod artykułami pojawiającymi się w sieci.

Czy mogę pochwalić się na Facebooku, że oddałem głos?

Z tym nie ma problemu, jednak wszystko zależy od formy prezentacji takiego wpisu. Niedopuszczalne jest zdjęcie karty wyborczej, z którego da się odczytać, na jakiego kandydata / komitet wyborczy oddaliśmy głos. Nie ma jednak problemu z prostą informacją o wzięciu udziału w wyborach. Działania profrekwencyjne nie są bowiem złamaniem ciszy. Zdjęcie na tle obwodowej komisji wyborczej lub ręki wrzucającej głos do urny nie jest niczym złym. Z uwagi jednak na fakt, że urny wyborcze są wyprodukowane z przezroczystego materiału, należy dokładnie zwrócić uwagę, czy na zdjęciu nie widać innych, niezłożonych kart, z których można odczytać na kogo, ktoś oddał głos.

CZYTAJ TEŻ Jak zadbać o bezpieczeństwo sklepu internetowego?

Bazarek a cisza wyborcza

Choć zakamuflowane informacje dotyczące wyników sondaży pojawiały się na Twitterze już podczas wyborów prezydenckich w 2010 roku, prawdziwą furorę zrobił pięć lat później #Bazarek prezentujący w sugestywny sposób sondażowy rozkład poparcia między kandydatami na prezydenta. Zjawisko rozwinęło się do tego stopnia, że nawet z PKW słychać było głosy, że cisza wyborcza w dobie rozwoju technik komunikacyjnych staje się fikcją. Mimo tego, w 2016 roku nowelizując kodeks wyborczy, nie zdecydowano się na zniesie ciszy wyborczej.

Kary za naruszenie lub złamanie ciszy wyborczej

Zgodnie z obowiązującym prawem, naruszenie ciszy wyborczej wiąże się z grzywną od 20 do 5 tys. złotych. Dużo wyższą karę przewidziano za złamanie ciszy. Publikacja sondaży w trakcie ciszy jest zagrożona karą od 500 tys. do miliona złotych.

Zakup na fakturę również z ochroną konsumencką. Od kiedy?Zakup na fakturę również z ochroną konsumencką. Od kiedy? Dorota Kraskowska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

UWAGA KONKURS

Konkurs - Kampania Bezpieczne zakupy w internecie
REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze