Wirtualne randkowanie w czasach izolacji i pandemii

W ostatnich dwóch miesiącach na portalach randkowych, zarówno polskich, jak i zagranicznych panuje wzmożony ruch. Okazuje się, że izolacja sprzyja zawieraniu nowych znajomości. Wirtualne randkowanie trwa więc w najlepsze. Organizacje konsumenckie zalecają dokładne sprawdzenie warunków subskrypcji. Na jakie zapisy w regulaminach serwisów randkowych trzeba zwrócić szczególną uwagę? 

Wirtualne randkowanie w czasach izolacji i pandemii
  • Dorota Kraskowska
  • /
  • 6 maja 2020

Europejskie Centrum Konsumenckie informuje, że w ostatnich czasie otrzymuje coraz więcej sygnałów od użytkowników portali randkowych skarżących się na niejasne regulaminy i zasady dotyczące płatności za korzystanie z serwisów. Konsumenci skarżą się głównie na automatyczne przedłużanie kont.

Uważaj na swój portfel podczas szukania miłości życia

Wiele serwisów randkowych oferuje na początek bezpłatną rejestrację i korzystanie z wersji podstawowej serwisu przez określony czas bez żadnych opłat. Ale jeśli użytkownik chce korzystać z wersji bardziej rozbudowanej, wtedy kupuje abonament np. na miesiąc, 3 miesiące, pół roku lub rok. Zakup abonamentu zwykle wiąże się z podłączeniem do konta karty płatniczej lub kredytowej, ale opłaty członkowskie można również regulować przelewem. 

Na co należy uważać zakładając konto na portalu randkowym:

  1. Automatyczne przedłużanie konta — użytkownicy zakładający konta w portalach randkowych zwykle nie zwracają uwagi na ten mechanizm, a jest on powszechnie stosowany przez większość serwisów. Administratorzy automatycznie przedłużają konta, jeśli nie otrzymają od zarejestrowanego klienta mejlowej rezygnacji. W takiej sytuacji z konta nieświadomego użytkownika pobierana jest opłata za następny miesiąc “użytkowania” serwisu. I tak na przykład — kupujesz abonament na 1 miesiąc i podłączasz do konta kartę kredytową. Po upływie miesiąca jesteś przekonany, że abonament wygasł i że nic nie musisz już robić. Po czym otrzymujesz wyciąg z karty kredytowej i wtedy dowiadujesz się, że serwis randkowy pobrał z twojego konta jakieś opłaty.  Okazuje się, że brak pisemnej rezygnacji z twojej strony skutkuje automatycznym przedłużeniem konta na kolejne 3 miesiące. A jeśli kupiłeś abonament na dłuższy czas, np. na 3 miesiące i nie wysłałeś rezygnacji — administrator przedłuży ci umowę nawet o kolejne 6 miesięcy. 

  2. Usunięciu profilu nie oznacza zakończenia subskrypcji  — jeśli usuniesz profil po wykupionym okresie, np. 1 miesiącu, ale nie wyślesz pisemnej rezygnacji — to również nie pomoże w uniknięciu opłaty — nie ma profilu, ale płacić nadal trzeba.

  3. Opłata za rezygnację z usług — w niektórych serwisach trzeba również wnieść specjalną opłatę za… rezygnację z usługi! Taka opłata będzie pobrana z podłączonej do twojego konta karty kredytowej lub płatniczej.    

  4. Jeśli pamiętasz o terminie wysłania wypowiedzenia umowy, sprawdź, czy wystarczy przesłanie mejla — niektóre serwisy wymagają dodatkowo odręcznego podpisu użytkownika konta. Co prawda można taki podpis zeskanować lub wysłać zdjęcie, ale jeśli przeoczymy ten wymóg, nasze wypowiedzenie będzie nieskuteczne. 

  5. Niejasne komunikaty — niektóre serwisy co prawda przesyłają użytkownikom mejlem wiadomość o zbliżającym się końcu abonamentu, ale tytuł takiej wiadomości często jest mylący, a komunikat o konieczności przesłania wypowiedzenia umowy jest mało widoczny, znajduje się na końcu albo jest podany w pakiecie z innymi informacjami.

  6. Jeśli postanowisz odstąpić od umowy w ciągu 14 dni od jej zawarcia, możesz to zrobić tylko wtedy, kiedy jeszcze nie uruchomiłeś usługi. Nie będziesz miał prawa rezygnacji z zakupionej usługi, jeśli już założyłeś konto i zacząłeś szukać miłości życia.

Uważnie przyjrzyj się informacjom, które przekazują administratorzy — niektóre portale naprawdę w widocznym miejscu podają informację, że stosują mechanizm automatycznego przedłużania konta, jeszcze zanim użytkownik założy konto na profilu. A to oznacza, że klient ze swojej winy płaci wtedy tzw. “gapowe”, bo nie dopilnował terminu, w którym powinien zrezygnować z usługi. Większość portali wymaga, aby wypowiedzenie umowy korzystania z serwisu trafiło do nich 14 dni przed zakończeniem obecnego abonamentu.

    Jeżeli administrator nie może automatycznie ściągnąć kwoty za abonament od użytkownika konta (bo np. na karcie nie ma wystarczających środków albo klient płaci za usługę przelewem), nie oznacza to, że sprawa jest zakończona. Administrator może domagać się uregulowania należności, a jeśli użytkownik nie zareaguje na wezwanie do zapłaty, jego zadłużenie może trafić do firmy windykacyjnej. 

    Właściciel portalu randkowego ma prawo domagać się należnej kwoty z abonamentu, jeśli przekazał informację o stosowaniu automatycznego przedłużania konta jeszcze przed zaakceptowaniem regulaminu korzystania z serwisu i założeniem konta przez użytkownika. Niekiedy zdarza się, że serwisy informują o tym dopiero w potwierdzeniu założenia konta, ale i w takiej sytuacji tłumaczą, że użytkownik otrzymał informację o konieczności wysłania wypowiedzenia usługi.

    CZYTAJ TEŻ Kiedy otworzą zakłady fryzjerskie i gabinety kosmetyczne?

     

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

    Czy ten artykuł był przydatny?

    REKLAMA / WSPÓŁPRACA

    Newsletter dla konsumenta

    Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

    Komentarze

    ×

    Szukasz porady prawnej?

    Jeśli masz jakiś problem lub poszukujesz odpowiedzi na pytania dotyczące prawa, nie wahaj się z nami skontaktować. Wysłanie wiadomości nie zobowiązuje Cię do niczego.

    Załączniki (opcjonalnie)


    Szukam pomocy