Tąpnięcie w telefonicznych ofertach pre-paid. Coraz rzadziej korzystamy z telefonów na kartę

Tak niskiego udziału ofert pre-paid w telefonii komórkowej jeszcze nie było. Pod koniec 2018 roku korzystało z nich jedynie 28% użytkowników telefonii mobilnej – informuje Urząd Komunikacji Elektronicznej w najnowszym Raporcie o Stanie Rynku Telekomunikacyjnego. Dla porównania, rok wcześniej było to 43,2%.

Tąpnięcie w telefonicznych ofertach pre-paid. Coraz rzadziej korzystamy z telefonów na kartę
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 8 lipca 2019

Telekomy robią porządki w aktywnych kartach SIM

Drastyczny spadek udziałów ofert na kartę może wynikać nie tylko z rynkowego trendu polegającego na coraz większej popularności ofert kontraktowych. W ostatnich latach firmy telekomunikacyjne, zgodnie z zapowiedziami, zajęły się przeglądem portfela aktywnych kart SIM. Okazało się, że w tym gronie jest wiele „martwych numerów”, czyli kart nieaktywnych, które sztucznie zawyżały statystyki użytkowników.

Porządkowanie ofert pre-paid rozpoczęło się w 2016 roku wraz z wprowadzeniem obowiązkowej rejestracji kart przedpłaconych. Wejście w życie nowych przepisów przełożyło się na statystyki. To właśnie wtedy, po raz pierwszy od wielu lat, udział kart sim działających w ofercie pre-paid spadł poniżej 50%.

Sprawdź także:

Według najnowszych danych, pod koniec ubiegłego roku z telefonu „na kartę” korzystało 13,5 milionów Polaków.

Oferty pre-paid nadal atrakcyjne

Oferty przedpłacone w telefonii komórkowej najczęściej są używanie przez najmłodszych użytkowników telefonii komórkowej oraz seniorów. Są także jedynym rozwiązaniem dla osób, które nie mogą udowodnić stałych, miesięcznych dochodów. Oferta usług pre-paid nadal wydaje się atrakcyjna na tle innych rozwiązań. Operatorzy w ramach doładowań oferują coraz tańsze pakiety transmisji danych. Nie brakuje także rozwiązań „no limit” w przypadku rozmów telefonicznych i wysyłania krótkich wiadomości SMS. Zasadniczą wadą takich rozwiązań jest brak możliwości zakupu telefonu w przystępnej cenie.

Coraz chętniej sięgamy po telefony ze średniej i wyższej półki

Coraz częściej klienci telekomów decydują się na zakup droższych aparatów telefonicznych ze średniej i wyższej półki cenowej. Często w ramach np. dwuletniego kontraktu istnieje możliwość zakupienia sprzętu w atrakcyjnej cenie. Taka operacja „kredytowania” urządzeń jest dla wielu Polaków jedyną (lub najwygodniejszą) możliwością sięgnięcia po droższy terminal, a co za tym idzie, przechodzą z oferty przedpłaconej na „abonament”.

Sprawdź także:

Ile kart SIM posiada przeciętny Polak?

Do odpowiedzi na to pytanie przysłuży nam się wskaźnik nazywany penetracją (nasyceniem) usług telefonii mobilnej. W Polsce wynosi on 135% - to oznacza, że na jednego obywatela naszego kraju przypada 1,35 karty SIM. Wiele osób używa na co dzień dwóch numerów telefonu – np. prywatnego i służbowego. Statystyki podbijają także inne usługi wymagające osobnego numeru, jak na przykład modemy i routery działające w sieciach 3G i LTE czy urządzenia typu „smart car” montowane w samochodach i służące np. do monitoringu floty.

Pod tym względem, odczyt dla Polski jest zbliżony do średniej dla Unii Europejskiej (131,1%). Najwyższe nasycenie odnotowano w Finlandii 175,9% oraz w Portugalii 168,4%. Najniższy wskaźnik zanotowano w Belgii – 97,8% - to jedyny kraj wspólnoty, w którym penetracja usług telefonii mobilnej jest niższa niż 100%.

Ile zarabiają operatorzy telefonii mobilnej?

Jak zauważa Urząd Komunikacji Elektronicznej, w 2018 roku utrzymywał się malejący trend w przychodach telefonii mobilnej. Zsumowane wpływy operatorów wyniosły 13,8 mld złotych, co oznacza spadek o 8% w stosunku do wyniku z 2017 roku. Spadek przychodów odnotowano w prawie wszystkich rodzajach usług telefonii ruchomej. Wpływy z opłat abonamentowych spadły o 12%. Natomiast przychody z połączeń głosowych zmalały o 13%. Jest to nieco mniejszy spadek przychodów z połączeń głosowych niż ten, który pojawił się w poprzednim okresie sprawozdawczym (spadek o 17%). Z kolei w przypadku wiadomości SMS przychody były niższe o prawie 9%, a usługa MMS wygenerowała spadek o ponad 27%. Wykazano także niewielki spadek przychodów z transmisji danych (2%) oraz roamingu aktywnego (o 1,5%) - napisano w raporcie UKE.

Sprawdź także:

Pomimo odnotowanego spadku szacowanego na około 1,2 mld złotych, rynek telefonii komórkowej w dalszym ciągu stanowi bardzo ważną część telekomunikacji nad Wisłą. W 2018 roku generował ponad 35% przychodów w skali całego polskiego rynku telekomunikacyjnego.

Wyższe przychody niż rok wcześniej uzyskano z roamingu pasywnego (wzrost o 21%). Pomimo spadku wartości rynku telefonii ruchomej o około 1,2 mld zł, w 2018 roku nadal stanowił on bardzo istotny obszar działalności telekomunikacyjnej. Rynek ten generował ponad 35% przychodów w skali całego rynku telekomunikacyjnego w Polsce.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: konsument
REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze