Rzecznik Praw Obywatelskich broni mieszkańców przed nadmiernym hałasem

Mieszkańcy w województwie kujawsko-pomorskim skarżą się na nadmierny hałas podczas imprez disco polo w amfiteatrze. Inspektor ochrony środowiska stwierdził znaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu dźwięku na terenach zabudowy mieszkalnej w ciągu dnia i w nocy. Czy można określić nieprzekraczanie poziomu hałasu i jakie są prawa obywateli w tym zakresie?

Koncert disco polo
  • Tomasz Wolf
  • /
  • 07 styczeń 2019
  • Inspektor ochrony środowiska stwierdził znaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu na terenach zabudowanych.
  • Starosta nie wszczął postępowania po skargach mieszkańców.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich zażądał od starosty, by w postępowaniu administracyjnym określił dopuszczalny poziom głośności muzyki.

Zgodnie z Prawem ochrony środowiska, decyzją organu administracji można określić np. dopuszczalny poziom hałasu, w tym rozkład czasu pracy źródeł hałasu w ciągu doby. Żądanie wszczęcia postępowania, skierowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich, obliguje organ administracyjny na danym terenie do wszczęcia postępowania z urzędu.

Sprawa dotyczy działalności prywatnego kompleksu rozrywkowego nad jeziorem, w jednej z miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim. W nowo powstałym amfiteatrze w dni wolne od pracy odbywają się całonocne imprezy muzyki disco polo. Okoliczni mieszkańcy skarżą się na zbyt głośną muzykę.

W 2015 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zmierzył emisję dźwięku z amfiteatru. Ustalił znaczne przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu na akustycznie chronione tereny zabudowy mieszkalnej, zarówno w porze dziennej, jak i nocnej. Sprawozdanie z pomiarów przekazano staroście powiatu tucholskiego, w celu przeprowadzenia postępowania administracyjnego.

Postępowanie nie zostało jednak wszczęte. W ocenie starosty, nie ma do tego podstaw, gdyż bezpośrednim źródłem nadmiernej emisji hałasu są przenośne urządzenia nagłaśniające, nie stanowiące instalacji w rozumieniu Prawa ochrony środowiska.

W związku z tym, sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. Kierując się prawem okolicznych mieszkańców do zdrowia i do życia w czystym środowisku, zażądał od starosty wszczęcia postępowania. Zarzucił mu wadliwą wykładnię przepisów, a - w konsekwencji - zaniechanie podjęcia przewidzianych prawem działań.

RPO wskazał, że zgodnie z ustawą z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, postępowanie wszczyna się w przypadku stwierdzenia przez stosowny organ, iż poza danym „zakładem” w wyniku jego działalności przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu. W rozumieniu przepisów: „Zakładem jest jedna lub kilka instalacji wraz z terenem, do którego prowadzący instalacje posiada tytuł prawny, oraz ze znajdującymi się na nim urządzeniami”. Przez instalację ustawa rozumie zaś m.in. „budowle niebędące urządzeniami technicznymi ani ich zespołami, których eksploatacja może spowodować emisję”.

- Urządzenia nagłaśniające, będące źródłem nadmiernej emisji hałasu, wspólnie z terenem działki i budowlami na niej zlokalizowanymi, tworzą „zakład" w rozumieniu Prawa ochrony środowiska. Dlatego brak jest przeszkód do określenia dopuszczalnych poziomów emisji hałasu dla amfiteatru – stwierdził Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Mieszkańcom przysługuje w takiej sytuacji prawo do zdrowia.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze