Promed zaprasza na badania, które okazują się pokazem handlowym

Promed dzwoni do konsumentów i zaprasza na bezpłatne badania. Okazuje się jednak, że celem jest sprzedaż drogiego pakietu medycznego. Badaniami zajmują się pracownicy Promedu, którzy nie są lekarzami. Korzystają ze sprzętu o nazwie analizator Quantum, jednak to urządzenie nie jest wyrobem medycznym, a jego skuteczność nie została potwierdzona.

Prezentacja handlowa dla seniorów
  • Rafał Stępniewski
  • /
  • 3 stycznia 2019

Postępowanie przeciwko firmie Promed (działającej wcześniej pod nazwami NMedical i NovuMedical) zostało wszczęte w czerwcu 2018 r. O sprawie zawiadomił urząd rzecznika konsumentów w Węgrowie.

Zaproszenia telefoniczne kierowane do konsumentów na organizowane przez przedsiębiorcę spotkania mają charakter zaproszeń na bezpłatne badania albo zaproszeń na spotkania o tematyce prozdrowotnej. Konsumenci są informowani, że będą to badania przeznaczone dla osób w wieku od 40-45 do 80 lat. Podczas rozmowy telefonicznej osoby zapraszające wskazują, że będzie to m.in. badanie rezonansem magnetycznym, badanie analizatorem rezonansu magnetycznego, badanie profilaktyczne pod kątem zaburzeń układu krążenia, osteoporozy i chorób reumatycznych, kompleksowe badanie komputerowe, czy komputerowe badanie mikrofalami – czytamy w materiałach UOKiK.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierało wiele skarg, zwłaszcza od seniorów i ich rodzin.

W dniu 04.04.2018 r. zadzwoniła do mnie Pani konsultantka, żeby zaprosić mnie na udział w bezpłatnych badaniach. Ponieważ spełniałem kryterium wiekowe – badania skierowane były do osób, które ukończyły 40 lat – zdecydowałem się na udział. Dzień przed planowanymi badaniami ponownie zadzwoniła do mnie Pani konsultantka, w celu potwierdzenia przybycia na badania. Podyktowała mi mój indywidualny numer. Miałem przybyć 10 min. wcześniej w celu rejestracji. Podczas tej rozmowy ponownie zapytałem, czy to są faktycznie tylko badania i jakie. Pani odpowiedziała, że tak, będzie możliwość badania krążenia krwi – zgłasza w skardze jeden z konsumentów.

W toku postępowania ustalono, że co najmniej od marca 2018 r. program medyczny oferowany jest w dwóch wariantach, a jego zakres uległ modyfikacji. Początkowo miał trwać 36 miesięcy od dnia podpisania umowy, a w jego ramach miał być zapewniony: dostęp do infolinii medycznej, badania kontrolne co 6 miesięcy, które miały być przeprowadzane z wykorzystaniem analizatora Quantum (przy okazji kolejnych wizyt w danej miejscowości), materiały edukacyjne oraz wyrób medyczny - mata rehabilitacyjna MagneSilver (oficjalna nazwa wyrobu to: Materac Rehabilitacyjny Wełniany Typ II Magnetyczny).

Częścią programu miał być również pobyt w ośrodku rehabilitacyjno-wypoczynkowym. W tym zakresie spółka współpracowała z Ośrodkiem Wielspin w Wągrowcu. Konsument otrzymywać miał w nim pakiet usług: badania kontrolne, indywidualną konsultację lekarską, zabiegi profilaktyczno-rehabilitacyjne, całodobową pomoc medyczną w przypadku zachorowań, opiekę pielęgniarską, zajęcia ruchowe i warsztaty dotyczące profilaktyki zdrowia.  

- Wątpliwości UOKiK budzi wiarygodność tych badań. Konsument przez półtorej minuty trzyma w ręce sondę, a później dostaje wydruk z informacją o tym, że np. ma miażdżycę, choroby reumatyczne kości, infekcje płuc. Nie można w ten sposób zdiagnozować choroby – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

.

Na podstawie wydruku pracownicy Promedu sugerują, że stan zdrowia konsumenta jest zagrożony. Pomóc może program medyczny Promedu – czyli mata rehabilitacyjna i pobyt w centrum medycznym. Koszt to 5,5 tys. zł. Jedna z osób napisała: badanie polegało na trzymaniu metalowej rączki. Na podstawie wydruku Pan powiedział, że jestem bardzo chora, zasugerował, że mam chorą wątrobę, zapalenie kości rąk, nie funkcjonuje mi pół mózgu. Nie zwracał uwagi na to, co mówię. Namawiał mnie na wyjazd na tydzień na rehabilitację, powiedział, że wyzdrowieję.

Pracownicy Promedu:

  • nie informują, że celem zaproszenia nie jest badanie, a sprzedaż,
  • na podstawie wątpliwych analiz sugerują, że stan zdrowia konsumentów jest zły, więc wielu z nich mogło zacząć się bezpodstawnie martwić,
  • odmawiają, gdy konsument chce odstąpić od umowy, którą podpisał na prezentacji.

Promed twierdzi, że ustawa o prawach konsumenta, która dotyczy m.in. osób kupujących na pokazach, nie obowiązuje przy umowach o usługi medyczne.

Zdaniem UOKiK, ustawowe wyłączenie prawa odstąpienia nie stosuje się do umów zawieranych przez Promed, ponieważ prezentację i badania prowadzą handlowcy, a nie lekarze. Konsumenci mają prawo rezygnować z usług bez ponoszenia kosztów w terminie przewidzianym przez prawo, czyli 14 dni.

Kara dla Promedu za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów to prawie 370 tys. zł.

- Decyzji nadaliśmy rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że Promed musi od razu zmienić praktykę. Na prezentacje tej firmy przychodzą osoby starsze, które Promed straszy różnymi chorobami, aby tylko zawarły z nim umowę. To jest sprzeczne z prawem i niemoralne – podkreśla Marek Niechciał.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze