Oszustwa i triki cyberprzestępców

Handel przez internet
  • Tomasz Wolf
  • /
  • 18 grudnia 2018

Istnieje wiele sposobów, za pomocą których oszuści próbują wyłudzać pieniądze przez Internet. Oferują sprzedaż produktów i usług po zastanawiająco niskich cenach, ale ich wiarygodność na pierwszy rzut oka nie budzi podejrzeń. Sprawców trudno potem zlokalizować, gdyż działają poza granicami Polski.

Do Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Warszawie trafia rocznie kilkadziesiąt spraw dotyczących oszustw transgranicznych, dokonywanych za pośrednictwem poczty elektronicznej, aukcji internetowych czy z wykorzystaniem stron ogłoszeniowych. Oto najczęściej stosowane metody cyber-oszustów:

  • Ukryte adresy: pseudo-przedsiębiorcy oferują sprzedaż towarów i usług, podając nieprawdziwe dane kontaktowe lub redukując je do numeru skrzynki pocztowej, czy anonimowego adresu poczty elektronicznej. Utrudniają w ten sposób ustalenie ich aktualnej lokalizacji.
  • Oferty przesyłane na e-mail: zazwyczaj są to propozycje wysyłane przez uczciwe firmy, zdarza się jednak, że oszust podszywa się pod znany sklep i zaprasza nas do zakupów. Jego witryna internetowa wygląda niemal identycznie jak ta, która należy do popularnego sklepu o ugruntowanej renomie.
  • Testy usług: warto sprawdzić, czy oferowana nieodpłatnie usługa testowa nie stanowi w rzeczywistości płatnej umowy, zawierającej klauzule niedozwolone, automatycznie przedłużające „darmową” usługę w drogą i niepotrzebną umowę.
  • „Wygrałeś darmowe wakacje”: wszystko zaczyna się od e-maila z gratulacjami. Twoje personalia widnieją jako dane zwycięzcy, mimo że nie brałeś udziału w żadnym konkursie. W kolejnym etapie okazuje się, że pobyt w hotelu jest za darmo, ale za dojazd, ubezpieczenie i podatek trzeba słono zapłacić. „Darmowe” wakacje, po kalkulacji, często okazują się być znacznie droższe, niż samodzielne wykupienie wycieczki w biurze podróży.

Co powinno wzbudzić czujność konsumentów?

  • Cena produktu jest znacznie niższa w porównaniu do ofert konkurencyjnych, niespotykana jak na daną kategorię towarów (np. 100 euro za aparat fotograficzny, sprzedawany gdzie indziej za 400 euro);
  • Ogłoszenie zapewnia, że można testować usługę rozrywkową za darmo, np. przez 3 dni, bez jasno określonego terminu i zasad „uruchomienia” opłat;
  • Sprzedawca wywiera presję czasową, np. „doskonała oferta” obowiązuje tylko dziś;
  • Do złożenia zamówienia wymagane jest podanie podejrzanie szerokiego katalogu poufnych danych, jak PESEL , numer dowodu osobistego, czy numer konta;
  • Po zakupie sprzedawca prosi o dopłatę, ponieważ wystąpiły „nieprzewidziane okoliczności”, związane np. z transportem lub pomyłką samego sprzedawcy;
  • Dane do przelewu nie wskazują na miejsce, w którym zarejestrowany jest przedsiębiorca.

W tego typu cyberprzestępstwach trudno dochodzić odszkodowań, ponieważ wiele z nich kwalifikuje się do wykrycia jedynie przez wyspecjalizowane jednostki policji i prokuratur. Tym bardziej celowe jest ostrzeganie i wyczulanie konsumentów – podkreśla ECK.

na podstawie Europejskiego Centrum Konsumenckiego Polska

Komentarze