Jak uniknąć kradzieży tożsamości?

Dowód osobisty – ten niewielki kawałek plastiku zawiera najważniejsze informacje o jego właścicielu. Jest podstawowym dokumentem, który umożliwia załatwienie większości istotnych spraw urzędowych. Wiadomo, że zgubienie dowodu oznaczać może kłopoty, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że powierzenie dokumentu obcej osobie również może (choć nie musi) być przyczyną problemów.

Jak uniknąć kradzieży tożsamości?
  • Anna Stępniewska
  • /
  • 28 listopada 2018

Dowód osobisty zawiera nie tylko m.in. informacje o imieniu, nazwisku, miejscu i dacie urodzenia, PESEL-u, ale też imiona rodziców i wizerunek właściciela. Nie zawsze wszystkie te dane są potrzebne, nie ma więc powodu, żeby je każdemu przekazywać. Zwłaszcza, że może to grozić poważnymi konsekwencjami, np. zaciągnięciem na nasze nazwisko pożyczki. Kiedy więc należy dowód pokazać i pozwolić go skopiować, a kiedy powinno się tego odmówić?

  • Sklep. Nie ma powodu, żeby ekspedient sprawdzał dane klienta – jedna strona wydaje kupioną rzecz, druga przekazuje pieniądze i transakcja zostaje zawarta. Są jednak wyjątki od tej zasady. Jeśli np. w sklepie pojawia się osoba, która chce kupić alkohol, a sprzedawca ma wątpliwości, czy po drugiej stronie lady stoi osoba pełnoletnia, może (a nawet powinien) poprosić o pokazanie dokumentu tożsamości. Jednak tylko pokazanie – wystarczy rzut oka na fotografię i datę urodzenia. Dowód będzie też potrzebny podczas zakupów na raty. Zazwyczaj zresztą kredytodawca będzie potrzebował nie tylko danych osobowych (imię, nazwisko, PESEL, adres zameldowania), ale też potwierdzenia dochodów.
  • Wypożyczalnie. Często wypożyczalnie sprzętu sportowego, łyżew, audioprzewodników w muzeach itd. żądają zostawienia dowodu osobistego w zastaw. Nie mają do tego prawa, bo powierzenie ważnego dokumentu tożsamości przypadkowej osobie, nie wiadomo do końca w jakim celu, nie ma uzasadnienia w przepisach. Punkt usługowy ma prawo zabezpieczyć się przed ewentualną kradzieżą albo zniszczeniem użyczonego sprzętu, ale w tym celu nie powinien dowodu osobistego przechowywać na zapleczu ani kserować, lecz najwyżej spisać z niego dane klienta. Też zresztą nie wszystkie – imiona rodziców raczej nie będą potrzebne; wystarczą imię, nazwisko klienta, adres czy PESEL. To wystarcza do dochodzenia roszczeń. Innym sposobem na zabezpieczenie się przed ewentualnymi stratami może być pobranie kaucji za wypożyczony sprzęt.
  • Telekomunikacja, telewizja itp. Podczas zawierania umowy z operatorem telekomunikacyjnym należy podać dane, które nie tylko pozwolą firmie komunikować się z klientem (chociażby wysyłać faktury), ale też – w razie potrzeby – umożliwią wyegzekwowanie należności za usługi. Operator będzie więc potrzebował imienia i nazwiska, imion rodziców, numeru PESEL, serii i numeru dowodu, miejsca i daty urodzenia, adresu i e-maila (tego ostatniego od 12 grudnia 2018). Oprócz tego — za zgodą korzystającego z usług — operator może zapisać numer jego telefonu i numer konta bankowego lub karty płatniczej. Nie wolno mu jednak skanować ani kserować dowodu osobistego klienta; może jedynie na miejscu sprawdzić, czy informacje wpisane do umowy są prawdziwe. Tak samo prawo działa w przypadku firm oferujących m.in. usługi telewizyjne czy internetowe. Biuro podróży. Na pewno będzie potrzebować sporo danych, ale nie wszystkich, które znajdują się w dowodzie. Nie ma więc powodu, żeby pozwolić na skopiowanie dokumentu.
  • Hotel, camping itp. Pracownik recepcji będzie musiał zapisać dane – wszystkie, które umożliwią zidentyfikowanie klienta w razie, gdyby np. zechciał opuścić hotel bez płacenia lub zostawił zniszczony pokój. Informacje można spisać z dowodu, ale tylko spisać. Powszechna w wielu miejscach noclegowych praktyka – prośba, aby klient zostawił dokument w recepcji i odebrał go przy okazji – jest niezgodna z prawem.
  • Praca. Instytucja dająca pracę, stałą albo sezonową, również nie jest upoważniona do tego, że kserować albo skanować dowody osobiste swoich pracowników. Potrzebne dane powinna wpisać do umowy, na bieżąco konfrontując je z tym, co znajduje się w dowodzie. Gdyby jednak kopiowanie okazało się z jakichś powodów konieczne, może dotyczyć tylko niezbędnych danych; pozostałe, nieprzydatne pracodawcy, powinny zostać zasłonięte.
  • Bank. To dość powszechna praktyka – kserowanie lub skanowanie przez bankowców dowodów osobistych klientów. W tej chwili przyjmuje się, że bank ma prawo skopiować dokument. Jednak w sierpniu 2018 jeden z konsumentów złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, uważając, że kopia dowodu nie jest niezbędna do zawarcia umowy. Potwierdzają to zasady obowiązujące w kilku innych bankach, które nie zbierają takich kopii.
  • Policja. Ta instytucja ma prawo zażądać pokazania dowodu osobistego. Funkcjonariuszowi trzeba wręczyć plastikowy kartonik, tak aby mógł sprawdzić i zapisać dane, porównać wizerunek. Odmowa może być uznana za wykroczenie. Aby uniknąć oszustwa, warto poprosić policjanta o okazanie legitymacji służbowej. Podobne uprawnienia ma np. Straż Graniczna.
  • Przychodnia, szpital. Pracownik rejestracji szpitala lub przychodni ma prawo poprosić pacjenta o pokazanie dowodu osobistego. Służy to nie tylko sprawdzeniu, czy na badania zgłasza się osoba, której dane są na skierowaniu, ale też właśnie ochronie danych osobowych. Wyniki badań lub informacje o chorym ma bowiem prawo dostać tylko upoważniona osoba.
  • Konduktor, kontroler. Gdy podróżny jedzie bez biletu, chcąc nałożyć karę, kontroler ma prawo poprosić o pokazanie dowodu osobistego. Nie może jednak nigdzie z nim odejść, a jedynie w obecności podróżnego spisać potrzebne dane.

Uwaga! Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych radzi, żeby zawsze, jeśli konsument ma jakieś wątpliwości, poprosił o pokazanie podstawy prawnej, która pozwala na ingerencję w prywatność.

Każdy firma żądająca podania danych osobowych musi poinformować konsumenta o adresie swojej siedziby, pełnej nazwie, prawie dostępu do danych i ich poprawiania, także o celu, w jakim je zbiera. Musi też uprzedzić, że przekazanie danych osobowych jest dobrowolne, chyba, że prawo mówi inaczej; ale wtedy powinna wskazać konkretne przepisy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Security Magazine

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!