Fikcyjne konkursy w internecie. Jak nie dać się nabrać?

Serwisy HotAwards i HotPrizes stosowały nieuczciwe praktyki rynkowe i godziły w zbiorowe interesy konsumentów. Sugerowały im, że biorą udział w konkursie. Aby uzyskać nagrodę, należało wysłać SMS-y, które kosztowały nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Fikcyjne konkursy w internecie. Jak nie dać się nabrać?
  • Tomasz Wolf
  • /
  • 31 stycznia 2019

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzje dotyczące serwisów internetowych z nagrodami: Karcz-Provider oraz Leaders. W efekcie UOKiK nałożył ponad 616 tys. kary. Za co? Firmy reklamowały konkursy, a w rzeczywistości zachęcały konsumentów do wysyłania SMS-ów premium, co nie wystarczało do uzyskania wygranej.

Jak działały serwisy HotAwards i HotPrizes?

Karcz-Provider Kamil Karcz z Sułkowic prowadziła serwis HotAwards, przejęty przez założoną i kontrolowaną przez tę firmę spółkę Leaders z Andrychowa, która na jego bazie utworzyła serwis HotPrizes. Oba serwisy były promowane przy udziale współpracujących z przedsiębiorcami partnerów.

HotAwards określany był jako „serwis z nagrodami” - m.in. w programie partnerskim udostępnionym w serwisie HotCash, polegającym na promowaniu odnośników do strony głównej serwisu.

Również strony internetowe serwisu HotAwards opatrzone były tytułem o treści: „HotAwards – serwis z nagrodami!”, wyświetlanym m.in. w belce tytułowej okna i w tytułach kart przeglądarki.

W serwisie HotCash Kamil Karcz oferował użytkownikom uczestnictwo w "programach partnerskich", polegających na nakłanianiu, za wynagrodzeniem, innych użytkowników internetu do odwiedzania stron landing page serwisu HotAwards i dokonywania określonych na tych stronach czynności - m.in. korzystanie z usługi telekomunikacyjnej o podwyższonej opłacie. W ramach programów partnerskich stosowane były strony landing page - umożliwiające korzystanie z usług o podwyższonej opłacie zarówno w modelu Mobile Originated, jak i w modelu Mobile Terminated.

W przypadku usług Mobile Originated, abonent wysyła wiadomość SMS w celu nabycia dodatkowego świadczenia, składającego się na całość usługi o podwyższonej opłacie. Abonent ponosi jednorazowy koszt - uzależniony od kombinacji cyfr składających się na numer przyporządkowany przez dostawcę usług do danej usługi premium. Kwoty te rozlicza operator usług telekomunikacyjnych, w ramach umów o świadczenie usług zawieranych ze swoimi abonentami.

W przypadku usług Mobile Terminated, abonent wysyłając wiadomość SMS składa żądanie uruchomienia cyklicznie realizowanej usługi subskrypcji. Na podstawie zgłoszenia dostawca usług o podwyższonej opłacie wysyła abonentowi komunikaty SMS, zawierające treść świadczenia dodatkowego. Każda otrzymana wiadomość rozliczana jest przez operatora telekomunikacyjnego, w ramach świadczonych usług. Wiadomości określano jako "SMS premium". Wysłanie SMS-a premium, na wskazany na stronie landing page numer, umożliwiało konsumentowi uzyskanie dostępu do serwisu HotAwards oraz naliczenie uzyskanych w związku z tym punktów w serwisie.

W praktyce - konsumenci widzieli w internecie reklamy opatrzone takimi hasłami, jak: „Wygraj”, „Wystarczy kilka minut!”.  Informowały one o możliwości otrzymania m.in. tabletów, laptopów, konsoli do gier, telefonów komórkowych. Po rozwiązaniu zadania konkursowego pojawiał się napis: „Gratulacje! Udało ci się!”, a następnie komunikat: „To już ostatni krok! Uzupełnij swoje dane. Wyślij SMS’a o treści (…) pod numer (…)”. Po wysłaniu drogiej wiadomości okazywało się jednak, że nie wystarcza to do odebrania nagrody. Przykładowo: za SMS-a kosztującego 30,75 zł brutto użytkownik dostawał 25 punktów, podczas gdy np. do uzyskania iPhona’a 5s gold wymagane było 20 tys. punktów. Należałoby więc wysłać 800 takich wiadomości, za co konsument zapłaciłby ponad 24 tys. zł.

UOKiK: ponad 616 tys. zł kary

UOKiK stwierdził w decyzjach, że taki sposób promowania serwisów HotAwards i HotPrizes wprowadzał w błąd. Była to nieuczciwa praktyka rynkowa, która naruszała zbiorowe interesy konsumentów.

Urząd miał też zastrzeżenia do dwóch innych praktyk stosowanych przez przedsiębiorców:

  • Istotne informacje na temat sposobu funkcjonowania HotAwards i HotPrizes, kosztów i regulaminów zamieszczane były na dole powiązanych z tymi serwisami stron (w części niewidocznej bez przewinięcia strony), albo do ich prezentacji używano słabo czytelnych komunikatów.
  • Na stronach internetowych promujących HotAwards i HotPrizes cena SMS-a znajdowała się na dole witryny zamiast przy numerze, a ponadto nigdzie nie było danych dotyczących podmiotu realizującego świadczenie dodatkowe. Tymczasem przepisy wymagają, aby jednocześnie z informacją o numerze SMS-a premium podawać jego cenę brutto oraz nazwę podmiotu, który realizuje świadczenie dodatkowe.

Oba podmioty zaniechały stosowania kwestionowanych praktyk, zamykając serwisy HotAwards i HotPrizes. Firma Karcz-Provider zakończyła działalność, a na spółkę Leaders UOKiK nałożył ponad 616 tys. zł (616 861 zł) kary.

Decyzja w sprawie Karcz-Provider jest prawomocna. Leaders odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Na podstawie materiałów UOKiK
 

SPRAWDŹ TEŻ: Reklama Allegro Smart nadużyła zaufania odbiorców - oświadczyła Komisja Etyki Reklamy

SPRAWDŹ TEŻ: Kara dla Orange za SMS-owy marketing bez zgody abonentów

 

Komentarze