Dostałeś wypowiedzenie? Sprawdź, jakie masz prawa

Pandemia koronawirusa w ciągu kilku tygodni zmieniła świat pracy o sto osiemdziesiąt stopni. Tak zwany „rynek pracownika” przestał istnieć. O podwyżki wnioskują jedynie odważni lub najlepsi specjaliści w swoich dziedzinach. Na wielu pracowników spadł blady strach w obliczu bardzo prawdopodobnych redukcji etatów, zwolnień czy… upadku firmy, w której ma się etat. Warto poznać swoje prawa jakie przysługują w momencie, w którym pracodawca zdecyduje o rozstaniu.  

Dostałeś wypowiedzenie? Sprawdź, jakie masz prawa
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 13 maja 2020

Wypowiedzenie – i co dalej?

- Przyszedłem do pracy na ósmą. Kwadrans później pojawiło się zaproszenie na spotkanie z przełożonym. Normalka, pomyślałem. Zawsze w poniedziałki planujemy to co jest do zrobienia w ciągu tygodnia – opowiada pan Adam, specjalista od reklamy w jednej z firm na Mazowszu. — Nastrój zmienił się w momencie, w którym przekroczyłem próg gabinetu szefa. Obok niego siedziała sympatyczna pani od HR. Na stole leżało wypowiedzenie...

Historie taka jak ta nie należą dziś do rzadkości. W dobie „przymrożonej” koronawirusem gospodarki, pracodawcy bacznie przyglądają się stanom zatrudnienia. Dotyczy to różnych zawodów – szczególnie tych, w które uderzyły obostrzenia: fryzjerzy, rehabilitanci, pracownicy hoteli czy ośrodków SPA. Lista jest jednak dłuższa, a reguły nie ma.

Otrzymanie wypowiedzenia zawsze jest mniejszym lub większym źródłem stresu. Prawnicy zalecają by mimo szoku, spróbować zachować racjonalne myślenie. Wbrew pozorom podczas „ostatecznej” rozmowy z szefem, szczególnie jeśli tak jak u pana Adama odbywa się w towarzystwie osoby z działu kadr, możemy ustalić bardzo ważne kwestie. Choćby to, czy będąc na wypowiedzeniu musimy jeszcze przychodzić do pracy…

Wypowiedzenie umowy o pracę a świadczenie pracy

Nie trzeba być psychologiem by wiedzieć, że praca w okresie wypowiedzenia, szczególnie jeśli zostało ono wręczone niespodziewanie, z pewnością nie będzie wysoce efektywna – choć są oczywiście wyjątki od tej reguły. Z tego powodu podczas rozmowy z szefem powinniśmy porozmawiać o zwolnieniu nas z obowiązku świadczenia pracy przy jednoczesnym zachowaniu okresu wypowiedzenia. Co to oznacza w praktyce? W takiej sytuacji po zamknięciu niezbędnych spraw, co w praktyce może się odbyć w ciągu jednej dniówki, nie musimy pojawiać się w firmie. Zachowujemy przy tym prawo do wynagrodzenia do końca okresu wypowiedzenia.

Pracodawca może skierować nas na urlop wypoczynkowy. To dla niego opłacalne posunięcie, bo im więcej go wykorzystamy, tym niższy ekwiwalent za niewykorzystane dni wolne będzie musiał nam wypłacić na zakończenie współpracy.

Sytuacja komplikuje się, jeśli pracodawca (tak, zabrzmi to dziwnie) w dalszym ciągu nas jeszcze potrzebuje np. w celu zakończenia istotnych projektów w okresie wypowiedzenia. Wtedy, nawet jeśli zawnioskujemy o urlop, szef może skorzystać z przysługującego mu prawa i zwyczajnie nam go odmówić. To mało komfortowa sytuacja, jednak nie należy ona do rzadkości.

Rozwiązanie umowy o pracę a zasiłek dla bezrobotnych

Pamiętajmy, że od tego w jaki sposób rozstanie się z nami pracodawca, zależy jak szybko otrzymamy zasiłek dla bezrobotnych. Najszybciej, pomoc uzyskają osoby, w przypadku których stosunek pracy rozwiązano przez pracodawcę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Ważne abyśmy przedtem przepracowali co najmniej 365 dni w okresie 18 miesięcy. Oczywiście mówimy o pracy od której odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne.

Sytuacja komplikuje się, kiedy to my składamy wypowiedzenie z własnej woli lub rozwiązujemy umowę poprzez porozumienie stron. W takim wypadku zasiłek będzie przysługiwał dopiero po 90 dniach. Chyba, że wśród podanych przyczyn znalazła się np. upadłość bądź likwidacja firmy w której pracowaliśmy, bądź zakład pracy wyraźnie wskaże na zmniejszenie zatrudnienia z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Wtedy zasiłek będzie należał się niemal od razu.

Problemy pojawiają się w momencie zwolnienia dyscyplinarnego. W takim przypadku prawo do zasiłku pojawi się dopiero 180 dni od dnia rejestracji we właściwym Urzędzie Pracy. Również o 180 dni zostanie skrócony okres wypłaty zasiłku.

Wypowiedzenie zmieniające – co to takiego?

Nie każde wypowiedzenie umowy o pracę oznacza utratę pracy. W ostatnich tygodniach wielu pracowników (szczególnie w branżach mocno dotkniętych epidemią) otrzymało wypowiedzenia zmieniające. W praktyce oznaczają one ograniczenie czasu pracy (np. do połowy etatu) z jednoczesnym obniżeniem wynagrodzenia. Jedynym plusem takiej sytuacji jest zachowanie miejsca pracy i pewnego finansowego minimum. Niestety brak zgody na takie rozwiązanie zazwyczaj oznacza pożegnanie z dotychczasowym miejscem pracy. Najważniejszymi pytaniami jakie możemy zadać w takiej sytuacji to ile mamy czasu na przyjęcie nowych warunków oraz jak długi okres wypowiedzenia przysługuje nam w danym przypadku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze

×

Szukasz porady prawnej?

Jeśli masz jakiś problem lub poszukujesz odpowiedzi na pytania dotyczące prawa, nie wahaj się z nami skontaktować. Wysłanie wiadomości nie zobowiązuje Cię do niczego.

Załączniki (opcjonalnie)


Szukam pomocy