Czy w Polsce można założyć prywatny cmentarz?

Ile kosztuje miejscówka na cmentarzu i dlaczego aż tyle? A skoro kwatery na polskich cmentarzach są tak drogie, to może prywatny cmentarz jest dobrym pomysłem na biznes? Prywatny, ale dostępny dla wszystkich, wierzących i ateistów, bogatych i biednych. Czy polskie prawo przewiduje w ogóle taką możliwość? 

Czy w Polsce można założyć prywatny cmentarz?
  • Dorota Kraskowska
  • /
  • 30 października 2019

W naszym kraju najczęściej spotykamy cmentarze wyznaniowe i komunalne, czyli świeckie. Według danych Najwyższej Izby Kontroli w Polsce obecnie funkcjonuje 15,5 tys. cmentarzy, z czego niecałe 2 tysiące to obiekty komunalne. Reszta to cmentarze wyznaniowe (rzymskokatolickie, żydowskie, ewangelickie, prawosławne, muzułmańskie). Co ciekawe, najwięcej cmentarzy komunalnych jest w województwach zachodnich: dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim (ponad 1000 tylko w tych 3 województwach). 

W Polsce możemy również spotkać cmentarze klasztorne, szpitale, więzienne i wojenne.

Prywatny cmentarz w Polsce. Czy to legalne?

Nowy cmentarz może powstać tylko w miejscu wyznaczonym w Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla konkretnego terenu. I nie ma tu znaczenia, jaki będzie to cmentarz, świecki czy wyznaniowy — pierwszym krokiem zawsze musi być odpowiednie miejsce spełniające szereg wymogów, wyznaczone w planie gminy i zapisane jako teren zielony o założeniu parkowym.

Jeśli w Planie Zagospodarowania Przestrzennego nie ma takiego miejsca, trzeba wystąpić do gminy z wnioskiem o uwzględnienie w planie takiego obiektu.

Zasady nabywania gruntów pod cmentarze są ściśle określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami z 21 sierpnia 1997 roku. Taki teren musi spełniać ściśle określone kryteria: położenie na obrzeżach miejscowości, i co niezwykle ważne — oddalenie o 150 m od zabudowań mieszkalnych i zakładów produkcyjnych, ziemia musi mieć odpowiedni poziom kwasowości i spełniać określone normy zawartości węglanu wapnia. Jednym z wymogów jest również położenie terenu na wzniesieniu, choć to kryterium nie należy obecnie do najistotniejszych.

Teren pod cmentarz musi również zostać zaakceptowany przez właściwego inspektora sanitarnego.

W Polsce nie ma możliwości organizacji prywatnego cmentarza. Prawo daje taką możliwość jedynie władzom świeckim lub kościelnym. Na razie nic nie wskazuje, aby przepisy w tym zakresie miały się zmienić. Prywatny inwestor nie może więc założyć cmentarza na swojej ziemi, może ją jedynie sprzedawać władzom — świeckim lub prywatnym, oczywiście pod warunkiem, że teren spełnia odpowiednie wymogi.

Zgoda na pochówek w innym miejscu niż cmentarz

W kwestii zasad chowania zmarłych przepisy polskiego prawa są jednoznaczne — ciało osoby zmarłej może być pogrzebane na cmentarzu lub zostać skremowane. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 7 marca 2008 roku w sprawie wymagań, jakie muszą spełniać cmentarze, groby i inne miejsca pochówku zwłok i szczątków, ciała i prochy zmarłych można chować w:

  • grobie ziemnym — dół w ziemi, do którego składa się trumnę ze zwłokami lub urnę i zasypuje ziemią,

  • grobie murowanym — dół, w którym boki są murowane do poziomu gruntu, do którego składa się trumnę ze zwłokami lub urnę,

  • grobie rodzinnym — grób przeznaczony do składania dwóch lub więcej trumien ze zwłokami lub urn,

  • katakumbach — pomieszczenie z niszami w ścianie, przeznaczone do pochówku zwłok,

  • kolumbarium —  budowla z niszami przeznaczonymi do składania urn.

Nie wolno więc pochować urny z prochami bliskiej osoby w swoim ogródku, na terenie prywatnej posiadłości, pod ulubionym drzewem czy rozsypać w morzu lub w górach. Kilka dni temu ponownie odżył w mediach temat pochówku producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, którego pogrzeb odbył się pod koniec sierpnia tego roku na terenie posiadłości rodzinnej w Fuledzie. Teraz okazuje się, że powiatowy nadzór budowlany w Giżycku ma zastrzeżenia w kwestii legalności grobu. Wójt Giżycka oraz powiatowy sanepid złożyli zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia wykroczenia polegającego na pochówku w niedozwolonym miejscu. Sprawa jest w toku.

Tylko w wyjątkowych sytuacjach pochówek zmarłego poza cmentarzem jest zgodny  z prawem. I tak na przykład, kapitan może podjąć decyzję o tym, aby ciało spoczęło w morzu, jeśli okręt nie dopłynie do portu w ciągu doby.  

Zwłoki mogą również spocząć w katakumbach, np. w podziemiach kościoła, jeśli sanepid wykluczy szkodliwy wpływ takiego pochówku na otoczenie.  

Wszelkie wyjątkowe okoliczności pochówku może ustalić tylko minister infrastruktury i budownictwa w porozumieniu z ministrem zdrowia.

Co grozi za złamanie przepisów dotyczących chowania zmarłych? Za niedopełnienie obowiązku pochówku, rozsypanie prochów w nieodpowiednim miejscu, pochowanie zmarłego poza terenem cmentarza grozi kara pozbawienia wolności do 30 dni lub grzywna w wysokości 5 tys. złotych. 

Czy ateista może być pochowany na cmentarzu wyznaniowym?

KUPON RABATOWY

Cmentarze wyznaniowe rządzą się swoimi prawami. Niepodzielną władzę nad nimi mają konkretne kościoły i związki wyznaniowe. Zgodnie z zasadą, miejsca na cmentarzu katolickim zarezerwowane są dla zmarłych katolików, na żydowskim — dla zmarłych wyznawców judaizmu, na prawosławnym — dla wiernych obrządku prawosławnego. 

Ale co robić w sytuacji, kiedy w okolicy nie ma żadnego cmentarza komunalnego i rodzina chcąca pochować zmarłego, który był ateistą, jest zmuszona prosić o miejsce na cmentarzu wyznaniowym? Czy zarządca takiego cmentarza ma prawo odesłać z kwitkiem rodzinę, która nie chodzi do kościoła? 

Odmowy pochówku na cmentarzach wyznaniowych, nawet wiernych, zdarzają się bardzo często. Ksiądz zawsze może powołać się na przepisy prawa kanonicznego — zgodnie z Kan. 1184 — § 1 duchowny ma prawo odmowy pochówku w przypadku zmarłych, jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni:

  •       1° notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy,
  •       2° osoby, które wybrały spalenie swojego ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej,
  •       3° inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych.

Rodzina zwykle słyszy wtedy argumenty typu: nie chodził do kościoła, nie życzył sobie duszpasterskich wizyt z kolędą, nie był ochrzczony, ale nierzadko bliscy żałobnicy muszą wysłuchać całej tyrady na temat złego prowadzenia się zmarłego — żył bez ślubu kościelnego, cudzołożył, pił, kradł, miał nieślubne dziecko i w ogóle źle się prowadził… 

Księdza oprócz prawa kanonicznego obowiązuje również prawo świeckie, którego przepisy w tym temacie są jednoznaczne. Jeśli w okolicy nie ma cmentarza komunalnego, ksiądz ma obowiązek pochowania zmarłego, bez względu na wyznanie, na katolickim cmentarzu. Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku każdemu, bez względu na wyznanie, przysługuje pochówek na cmentarzu. I jeśli w okolicy nie ma innego cmentarza niż wyznaniowy, zarządca nie ma prawa odmówić pochówku nawet jawnemu grzesznikowi, ale ma prawo zakazać, aby ceremonia odbyła się w kaplicy czy kościele. 

CZYTAJ TEŻ Co mogę zrobić ze swoim ciałem po śmierci?

Ile kosztuje miejsce na cmentarzu?

Nie ma czegoś takiego, jak bezpłatna miejscówka na cmentarzu. Za kwaterę trzeba zawsze zapłacić, niezależnie, czy to cmentarz komunalny czy świecki. Na komunalnym miejsca są zwykle tańsze. Cena zależy od bardzo wielu czynników: od miasta, rodzaju grobu (tańsze będą 1-osobowe groby ziemne, droższe murowane groby wielokondygnacyjne), lokalizacji (droższe w kwaterach centralnych), a także od wewnętrznej polityki danego zarządcy.

Kwoty, jakie trzeba przeznaczyć na kupno grobu w niektórych nekropoliach przyprawiają o zawrót głowy. I tak na przykład za rodzinny grób murowany 4-kondygnacyjny trzeba zapłacić w Warszawie od kilku tysięcy złotych do nawet 25 tys. zł! W internecie można znaleźć ogłoszenia VIP typu: odstąpię miejsce 2 m2 na Powązkach przy Alei Zasłużonych za 50 tys. zł, ale są również inne okazje, jak np. 2-osobowy murowany grób na zabytkowych cmentarzu w Radomiu za jedyne 11,5 tys. zł, czy grobowiec na cmentarzu komunalnym w Poznaniu za 8 tys. zł. W Krakowie na cmentarzu komunalnym użytkowanie przez 50 lat gruntu pod grób murowany to koszt prawie 12 tys. zł. W Gdańsku na cmentarzu komunalnym grób murowany o szerokości trzech trumien kosztuje 3,6 tys. zł. Najdroższa opcja na cmentarzu komunalnym w Limanowej to 11,7 tys. zł — tyle kosztuje potrójne trzypoziomowe miejsce, a więc z możliwością pochówku 9 osób. 

Najtańszy pojedynczy grób ziemny na polskich cmentarzach to koszt zwykle kilkuset złotych, a w przypadku rodzinnych grobów murowanych — od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. 

Po 20 latach trzeba będzie wnieść ponowną opłatę za miejsce w grobie ziemnym na kolejne dwie dekady (tyle według przepisów potrzeba, aby zwłoki zamieniły się w szczątki). Obecnie taka opłata wynosi ok. 500 zł, a w Warszawie i Gdańsku nawet do 1000 zł. Jeśli rodzina nie zareaguje na pismo administracji cmentarza o konieczności przedłużenia opłaty na kolejne 20 lat, zarządca zgodnie z prawem może zlikwidować grób i sprzedać miejsce kolejnemu klientowi… Choć i kwota 1000 zł może okazać się niewystarczająca, bo niektórzy zarządcy ustalają swoją własną stawkę tzw. “pokładnego” na kolejne lata potocznie sprawę ujmując — z sufitu, jak na przykład zarządca jednego z katolickich cmentarzy na warszawskim Służewie, który 5 lat temu zażądał od rodziny opłaty za grób na kolejne 20 lat w wysokości 4,8 tys. zł. 

20-letni termin nie ma zastosowania w przypadku grobów murowanych. Tutaj obowiązują dłuższe terminy, 50- albo 99-letnie. Grób nigdy nie staje się prywatną własnością, rodzina dysponuje miejscem na zasadach prawa użytkowania wieczystego. 

Zanim prawo zezwoli na zakładanie prywatnych cmentarzy, przedsiębiorcy chcący zainwestować w branżę tzw. spraw ostatecznych mają inne  możliwości do wyboru: prowadzenie zakładów pogrzebowych, produkcję trumien i urn czy założenie prywatnego krematorium, ale to już temat na osobny artykuł.

CZYTAJ TEŻ Czy można sobie kupić relikwie świętych?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze