Czy można zwiedzić Czarnobyl?

Najnowszy brytyjsko-amerykański serial HBO „Czarnobyl” według świetnego scenariusza Craiga Mazina przypomniał światu o wielkim dramacie, jaki rozegrał się wiosną 1986 roku w północnej Ukrainie. Dzięki temu produkcja przyciąga do tzw. „strefy wykluczenia” kolejnych turystów, którzy chcą zobaczyć pozostałości feralnej elektrowni jądrowej oraz położone nieopodal miasto - widmo Prypeć, które stało się skansenem epoki zmierzchu ZSRR.

Czy można zwiedzić Czarnobyl?
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 18 czerwca 2019

Gdzie leży Czarnobyl?

Czarnobyl to miasto o ok. 900-letniej historii, położone w obwodzie kijowskim blisko granicy z Białorusią. To właśnie nazwa tej miejscowości, którą przed katastrofą zamieszkiwało około 15 000 osób, została użyczona pobliskiej elektrowni atomowej. Dziś „Czarnobyl” jest synonimem przerażającej w skutkach katastrofy jądrowej – największej w dziejach ludzkości.

Sprawdź: Jak wybrać dobry hotel, czyli gwiazdka gwiazdce nierówna

Przeglądając zdjęcia ze strefy wykluczenia, wyznaczonej w latach osiemdziesiątych na najbardziej skażonych terenach, najczęściej natkniemy się na fotografie z Prypeci. Miasta założonego przez władze radzieckie w 1970 roku dla pracowników wspomnianej elektrowni. Według zamysłu urbanistów, miało być ono nowoczesnym ośrodkiem wybudowanym według sowieckich standardów planowania przestrzennego. W ciągu 16 lat istnienia, takim w istocie się stało. Jednak po pospiesznej ewakuacji, czas zatrzymał się w tym miejscu. Osiedla z wielkiej płyty porośnięte drzewami wydają się być dramatycznym symbolem obumarłego miasta - widma, w którym jeszcze w kwietniu 1986 roku mieszkało blisko 50 tysięcy ludzi. Przedszkola, szkoły, wesołe miasteczko, robotnicze świetlice codziennie zwiedza dziś kilkaset osób, a liczba ta stale rośnie.

Czy można legalnie zwiedzić Czarnobyl?

Tak, ale trzeba pamiętać o formalnościach, jakie należy spełnić przed wjazdem do „zony” - czyli strefy zabezpieczanej przez funkcjonariuszy, którzy kontrolują ruch niemal jak na państwowej granicy. Są oczywiście zwolennicy nielegalnych podróży do Prypeci, jednak nie pochwalamy takiego zachowania. Po pierwsze - złamanie przepisów wiąże się z wysokimi karami, po drugie - zawsze oznacza przepadek sprzętu elektronicznego, czyli aparatów fotograficznych, telefonów i innych urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Do tego dochodzą kwestie bezpieczeństwa – warto mieć ze sobą doświadczonego przewodnika.

Legalna podróż jest możliwa i co ważne, nie będzie kosztowała fortuny. Budżet jedno-dwudniowego wypadu do strefy wykluczenia może zamknąć się w kwocie około 1000 złotych, wliczając w to transport, czy konieczne pozwolenia. Pamiętaj, że zorganizowana, legalna podróż w okolice Czarnobyla powinna odbywać się w asyście przeszkolonego przewodnika, który doskonale orientuje się w przepisach i koniecznych formalnościach.

Sprawdź także: Jak zmotywować się do pracy po długim weekendzie?

Ile kosztuje wycieczka do Czarnobyla?

Na to pytanie można powiedzieć: stosunkowo niewiele, ale cena rośnie wraz z popularnością miejsca, jaką zdobyło ono na fali zainteresowania serialem HBO. Według Ukraińców, żyjących z organizowania takich wycieczek, taniej już nie będzie. W internecie bez trudu znajdziemy oferty za mniej niż… 400 złotych, jednak radzimy doczytać uważnie – tak niska cena dotyczy zazwyczaj wycieczki rozpoczynającej się i kończącej w Kijowie. Do stolicy Ukrainy trzeba dojechać na własny koszt. Zorganizowane wycieczki z Polski przekraczają zazwyczaj 1000 złotych. Warto dopytać organizatorów, czy oferowana cena zawiera wszystkie koszty pozwoleń, w przeciwnym razie cena może znacznie wzrosnąć.

Instastory z Czarnobyla

W ostatnim czasie na Instagramie nie brakuje pozowanych zdjęć wykonanych w strefie wykluczenia, które w żaden sposób nie licują z powagą tego miejsca i dramatem, jaki rozegrał się tam 33 lat temu. Spotykają się one z ogromną krytyką wielu środowisk. Zatem warto poznać historię tragedii sprzed lat. Niektóre biura podroży z Kijowa prezentują turystom filmy o wydarzeniach z 1986 roku już w autobusie. Niestety nie brakuje osób, które wizytę w Prypeci czy Czarnobylu traktują jako okazję do „lansu”. To akurat uboczny skutek popularności serialu HBO.

Sprawdź także: 10 tys. kary za zabranie dziecka na wakacje

Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Między bajki należy włożyć opowieści, że po katastrofie nie ma tam już szkodliwego promieniowania, dlatego wielu przewodników wyposażonych jest w liczniki Geigera. Warto wsłuchać się w polecenia organizatorów. Nie jeść i nie pić na świeżym powietrzu, nie palić papierosów poza wyznaczonymi miejscami, nie siadać na ziemi. Lista zaleceń jest długa, ale dla swojego dobra warto wziąć ją sobie do serca. Na teren „zony” nie wjadą także osoby pod wpływem alkoholu, co jest weryfikowane przez funkcjonariuszy raczej subiektywną oceną niż alkomatem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: porady

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze