Tłusty Czwartek. Czy można zareklamować pączka?

Konsument też człowiek i w Tłusty Czwartek, zgodnie z tradycją, pączka zjeść musi. Jak nie zje, to niech nie liczy na szczęście i pomyślność w tym roku. I po co los kusić? Lepiej pączka zjeść i czekać na szczęśliwy rozwój wypadków. Domowy czy kupny? Ten usmażony w domowych warunkach zapewne będzie wyśmienity, ale co z pączkiem ze sklepu, który nie spełnił naszych oczekiwań? Kiedy na przykład z każdym kęsem malała nadzieja na zapowiadaną marmoladę? Czy można zareklamować pączka?

Tłusty Czwartek. Czy można zareklamować pączka?
  • Dorota Kraskowska
  • /
  • 28 lutego 2019

Jeszcze całkiem niedawno w polskich domach w przeddzień Tłustego Czwartku gospodynie wyciągały zeszyty i książki z przepisami i cały wieczór piekły. Domowe pączki najlepsze, ale ta tradycja niestety w narodzie wymiera. Dziś idziemy na łatwiznę i pączki zdecydowanie częściej kupujemy. Jakie wybrać? Gdzie kupić najlepsze? Cukiernia, osiedlowy sklepik czy supermarket? A co, jak zakupiony pączek nie spełni naszych oczekiwać? Czy można zareklamować pączka?

Pączki tradycyjne i z nietypowym nadzieniem

Kiedyś pączki jadło się ze skwarkami, nadziewało słoniną lub mięsem. Dziś jemy je na słodko. Klasyczne to te z nadzieniem różanym, konfiturą, marmoladą, oblane lukrem, posypane cukrem pudrem i skórką pomarańczową. Ale konsument coraz bardziej wymagający, więc producent dwoi się i troi, aby różne pączkowe wynalazki mu zaproponować, np. z adwokatem, bitą śmietaną, czekoladą, bananami, serem, nutellą, budyniem, tofu, z nadzieniem ferrero lub kajmakowym i o zgrozo – z łososiem, chrzanem lub boczkiem!

A faworki zwane również chrustem? Faworki, grube czy cienkie jak karta papieru, znają swoje miejsce w szeregu i w Tłusty Czwartek nie mają szans z pączkami. Dostępne w sklepach przez cały rok, ale tego dnia smakują wyjątkowo.

Czy mogę zareklamować pączka?

A co robić, jeśli pączki miały być z konfiturą, a okazały się puste w środku, albo nie z takim nadzieniem, na jakie mieliśmy ochotę? Może się zdarzyć również tak, że kupiliśmy pączki tzw. wczorajsze, a miały być puszyste i świeżo usmażone. Gorzej, jak do ostatniego kęsa szukaliśmy nadzienia i w związku z tym jedyny dowód na niezgodność wydanego towaru z naszym zamówieniem został zjedzony…

Towar niezgodny z zapewnieniem sprzedawcy czy producenta zawsze możemy reklamować. Wiąże się to niestety z wizytą w sklepie czy cukierni. UOKiK zaleca, aby produkty spożywcze sprzedawane luzem, po stwierdzeniu ich złej jakości, reklamować w ciągu 3 dni od dnia sprzedaży. No ale jak tu czekać 3 dni, skoro pączki potrzebne są na już? Uzbrojeni w dowód zakupu wracamy do sprzedawcy walczyć o swoje. No chyba, że robimy zakupy w swojskim sąsiedzkim sklepiku – gdzie oprócz dbałości o interes liczą się relacje z klientami – w takiej sytuacji znajoma ekspedientka wymieni towar bez dyskusji i jeszcze coś dorzuci na przeprosiny.

Czytaj też:

Zwolnienia lekarskie 2019. Od stycznia wyłącznie e-zwolnienia

Robisz zakupy spożywcze przez internet? Sprawdź towar przy kurierze

Kiedy przedawnia się mandat za jazdę bez biletu?

Pączkowe absurdy czyli różne stawki VAT na pączki

Różne stawki VAT na pączki? Tak, to możliwe. Skoro w naszym portalu niemal w każdym tekście odnosimy się do kwestii prawnych, na to pytanie odpowiemy ulubionym zwrotem prawników: to zależy. Pączek pączkowi nierówny i stawka zależy od... No właśnie, od czego? Jak podaje businessinsider.com.pl, najniższa stawka VAT – 5 procent – dotyczy pączków dietetycznych, stawka VAT 8 procent – pączków tradycyjnych, a najwyższa stawka VAT – 23 procent – pączków z dłuższym terminem przydatności do spożycia. Ale kto by się tam przejmował stawkami VAT w Tłusty Czwartek? To zmartwienie cukierników, nas bardziej martwi to, że pączek do dietetycznych potraw nie należy…

Ile kalorii ma pączek?

I znowu – to zależy: od wagi, nadzienia, użytych produktów, sposobu wypieku. Pączek waży od 70 do 100 gram i ma od 250 do nawet 400 kalorii. Domowe pączki mojej mamy miały imponującą średnicę 10 cm. Dziś chyba najsłynniejsze pączki od Bliklego mają zdecydowanie bardziej subtelne rozmiary. Degustacja tego wyśmienitego wypieku zajmuje mojemu znajomemu dokładnie dwa kęsy. Ale pączki tej marki zasłużenie cieszą się od lat wielkim uznaniem.

Zostawmy kalorie i wyrzuty sumienia w spokoju. Zdobycie najlepszych pączków czasami wymaga sporych poświęceń. Znacie zapewne takie miejsca, do których w Tłusty Czwartek ustawiają się imponujące kolejki. Prawdziwi smakosze gardzą zakupami w supermarkecie i potrafią ustawić się w kolejce po najlepsze w mieście pączki już po północy! Tak dzieje się na przykład w słynnej warszawskiej cukierni na Górczewskiej.

Co muszę zrobić, aby spalić jednego pączka?

Co roku wszyscy życzliwy wokół i wszelkie dostępne media bombardują nas informacjami, co takiego musimy zrobić, aby odkupić zjedzenie jednego niewinnego pączka. Aby tradycji stało się zadość, i my przypominamy, że zjeść łatwo, a spalić kalorie już nie tak prosto. Tradycyjne pączki smażone są przecież na głębokim tłuszczu i mają być kaloryczne! Po Tłustym Czwartku następuje 40-dniowy post. W związku z perspektywą tak długiego czasu umartwiania, kaloryczność pączków nie jest najistotniejsza. Puszysty, tłusty i słodki – taki ma być! Kalorie nie straszne tym wszystkim, którzy naprawdę za chwilę zamierzają pościć. Owszem, istnieją różne wariacje na temat zmniejszenia liczny kalorii w pączku. Zamiast smażenia na głębokim tłuszczu można pączki upiec w piekarniku lub przygotować uboższą wersję tradycyjnego pączka – pampuchy gotowane na parze.

Ale zajmijmy się naszym tradycyjnym pączkiem – smażonym na smalcu – pączek waży średnio ok. 70 gramów, a jego wartość energetyczna wynosi prawie 300 kcal.

Aby spalić taką liczbę kalorii, osoba ważąca ok. 70 kg powinna:

  • jeździć na rowerze prawie 30 minut,
  • tańczyć z zaangażowaniem ok. 40 minut,
  • spacerować równym tempem przez godzinę,
  • prasować przez prawie 70 minut,
  • prowadzić samochód ponad 1,5 godz.

Jeśli stoisz w korku w drodze do pracy i z pracy, a podróż zajmuje ci np. dwie godziny w obie strony, spokojnie możesz zjeść 1,5 pączka - spali się bez wysiłku po drodze. Czas potrzebny do spalenia kalorii zawartych w jednym pączku podajemy za serwisem www.ilewazy.pl, który skrupulatnie wszystko wyliczył.

My dodamy od siebie, że aby spalić jednego pączka, możesz np. przez 2 godziny pisać na komputerze, przez ponad 40 minut całować się lub spać 4 godziny. Wybierz to, co najbardziej ci pasuje. I nie żałuj sobie! Ponoć Polacy zjadają w Tłusty Czwartek średnio ok. 3 pączków. Smacznego smiley

Czytaj też:

Czym różni się zaliczka od zadatku?

Jak się zabezpieczyć przed złodziejem w sieci? Poznaj 10 skutecznych metod

Jak sprawdzić jakość paliwa domowym sposobem?

 

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze