Co zrobić w razie zalania telefonu komórkowego?

W opinii serwisów zajmujących się naprawą smartfonów, zalanie telefonu jest jednym z najczęstszych powodów uszkodzenia tych urządzeń. Jeśli odpowiednio zareagujemy, prawdopodobnie uda nam się uratować urządzenie lub ograniczyć koszty naprawy. Co zrobić w razie zalania telefonu komórkowego?

Co zrobić w razie zalania telefonu komórkowego?
  • Michał Górecki
  • /
  • 11 grudnia 2019

Utopiłem telefon – co robić?

Jeśli na nasz telefon wylała się woda lub wpadł na przykład do umywalki czy wanny, powinniśmy jak najszybciej wyłączyć urządzenie. Tylko wtedy mamy szansę na uratowanie go przed całkowitym zniszczeniem, utratą danych lub kosztowną naprawą. Nawet jeśli po chwili wydaje nam się, że wszystko jest w porządku, a smartfon nadal działa, prawdopodobnie nie potrwa to długo. Rada nie dotyczy telefonów z wyższej półki posiadających wodoodporne obudowy certyfikowane, np. odpowiednią normą IP.

Nie podłączaj zalanego telefonu do komputera

Częstym błędem wskazywanym przez techników jest próba podłączenia telefonu do komputera w celu „ewakuacji” ważnych danych. Z uwagi na ciecz znajdującą się wewnątrz urządzenia, możemy doprowadzić do zwarcia układu i nieodwracalnych uszkodzeń smartfona. To samo dotyczy próby ładowania zalanego telefonu. Jest więcej niż prawdopodobne, że nie uda nam się skopiować ważnych danych zanim telefon nie wyłączy się na zawsze.

Najlepiej wyjąć z urządzenia baterię, choć trzeba przyznać, że taka możliwość dotyczy głównie starszych modeli.

CZYTAJ TEŻ Umowa potwierdzona przez telefon. Kiedy jest ważna?

Domowe sposoby osuszania telefonu – czy są skuteczne?

KUPON RABATOWY

W internecie możemy znaleźć wiele porad takich jak włożenie telefonu do słoika z ryżem lub „suszenie” na kaloryferze. Musimy się liczyć, że tego typu patenty raczej nie zdają egzaminu. Użycie grzejnika czy suszarki do włosów może dodatkowo przegrzać układ, doprowadzić do uszkodzenia wyświetlacza lub nawet zniszczenia obudowy czy elektroniki.

Najlepiej wyłączony telefon w porę dostarczyć do serwisu, który rozłoży urządzenie na części i odpowiednio osuszy. Wówczas koszty takiej operacji mogą zamknąć się nawet w kilkudziesięciu złotych. Należy pamiętać, że zdarzają się punkty napraw, które niechętnie podejmują się takiej usługi. Nie oznacza to jednak, że na dość dużym rynku nie znajdziemy firmy, która pomoże nam w takiej sytuacji. Warto mieć na uwadze, że jeśli będzie to nieautoryzowany serwis, automatycznie stracimy gwarancję. Często jest to jednak lepsze niż konieczność zakupu kolejnego drogiego urządzenia.

Woda morska a elektronika

Największe szanse na naprawę będą dotyczyły urządzeń, które zostały zalane czystą wodą. W dużo gorszej sytuacji będą użytkownicy, których telefon wpadł na przykład do morza lub wody z detergentami, która może poważnie uszkodzić delikatne podzespoły i elementy elektroniki. Ważny jest także czas dostarczenia zalanego smartfona do serwisu, bowiem nawet najmniejsze zamoczenie telefonu może spowodować bardzo szybko postępującą korozję zawilgoconych części.

CZYTAJ TEŻ Skradziono mi telefon. Co robić?

Zalanie telefonu a ubezpieczenie

KUPON RABATOWY

To czy nasze ubezpieczenie sprzętu obejmuje przypadki zalania, sprawdzimy przeglądając Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), które powinny być dołączone do umowy. Niestety zdarzają się takie oferty, które ochroną obejmują niemal każdy wypadek losowy poza… zalaniem sprzętu. W takiej sytuacji nie możemy liczyć na zwrot kosztów naprawy lub wymiany urządzenia. Zakupując polisę ochronną dla drogiego smartfona warto wczytać się w propozycję ubezpieczyciela pamiętając, że przypadki zalania tego typu gadżetów są dosyć częste w warunkach codziennego użytkowania.  

CZYTAJ TEŻ Transakcje bankowe z wykorzystaniem publicznych sieci Wi-Fi — czy to bezpieczne?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze