6 trików sprzedawców, abyś płaciła więcej

Choćbyś zapierała się rękami i nogami, że nie ulegniesz, nauka znalazła kilka sposobów, które mają skłonić cię do zakupów. Prezentujemy kilka z nich.

6 trików sprzedawców, abyś płaciła więcej
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 14 czerwca 2019

Pośpiech, czyli kupuj szybko

Czy zauważyłaś, że telemarketer chce, byś towar kupiła „tu i teraz”? Przekonuje, że taka propozycja już się nie pojawi i jest ważna tylko dziś. To jeden z podstawowych wabików klientów. Pośpiech jest bardzo ważnym elementem marketingu. Sprzedawca ma przekonać klienta do zakupu nim ten przemyśli wszystko bardzo dokładnie i stwierdzi, że nie jest mu potrzebna trzecia komórka albo drugi aparat fotograficzny, nawet jeśli jest przeceniony o 70%.

Sprawdź także: Jak oszczędzać na zakupach spożywczych?

Cena, czyli droższe równa się wyższej jakości

Zdarza się, że w przypadku niektórych produktów wyższa cena ma sugerować lepszą jakość. Znakomicie widać to na przykładzie rynku win. Niewiele jest osób, które znają się na winach. W związku z tym sklepy sztucznie podnoszą ceny tanich win, aby „dodać” im prestiżu. Z takich samym działaniem mamy do czynienia w przypadku niektórych sprzętów AGD czy RTV. Sklep pozbywa się towaru, który kiepsko „schodził”, a przy okazji zarabia znacznie więcej.

Produkt męski i damski

Zauważyłaś, że coraz więcej produktów ma odmianę damską i męską? Dotyczy to głównie kosmetyków. Choć są do siebie dość podobne, kobiece kosmetyki są droższe niż męskie. Dlaczego? Udowodniono, że kobiety na kosmetyki wydają znacznie więcej pieniędzy. Zupełnie inaczej jest w przypadku produktów spożywczych. Zdrowe, ekologiczne produkty dla mężczyzn (np. jogurty) są droższe niż odpowiedniki kobiece. Tutaj mamy podobną zasadę jak w przypadku win. Produkt takiej samej jakości ma podniesioną cenę, aby stworzyć wrażenie, że jest bardziej prestiżowy.

Sprawdź także: Jak ogarnąć budżet domowy? 

Sztuczne zawyżanie ceny, aby inne produkty wydawały się tańsze

Idziesz do restauracji. Chcesz zjeść zwykły obiad, bez dziwnych dodatków, po prostu smacznego kotleta z ziemniakami lub frytkami. W menu znajdujesz ostrygi i raki za 90 zł za porcję.

Drogo? Tak. Nawet jeśli ich nie kupisz, to kotlet z ziemniakami za 30 zł wyda ci się wyjątkowo tani. Podobnie jest w przypadku sprzedaży ubezpieczeń. Często agenci oferujący ubezpieczenia na życie proponują trzy opcje ubezpieczenia. Gdybyś otrzymała ofertę ze składką 100 zł miesięcznie, możesz uznać, że jest droga. Jeśli jednak otrzymasz ją w zestawieniu z ofertami ze składką 300 i 800 zł uznasz, że nie jest taka droga i możesz się na nią zdecydować.

Zmiana wystroju sklepu

Sklepy bardzo często zmieniają wystrój. Chodzi o to, abyś nie przyzwyczajała się zbytnio do ustawienia towarów na półkach. Jeśli dłużej będziesz szukała określonego produktu, marketingowcy „przy okazji” zmuszą cię do spojrzenia na inne półki i wrzucenia do koszyka kolejnego produktu. Wszystko po to, by skłonić cię do kupna rzeczy, na które wcześniej nawet byś nie spojrzała. Ta metoda jest wyjątkowo skuteczna. Właśnie dlatego pieczywo w dużych marketach znajduje się zwykle w głębi sklepu.

Sprawdź także: Robisz zakupy spożywcze przez internet? Sprawdź towar przy kurierze

Nie zapytam, czy chcesz kupić. Od razu wcisnę dwa

Sprzedaż jest dziś coraz trudniejsza. Sprzedawcy chcą „wcisnąć” ci jak najwięcej. Dlatego rzadko znajdziesz ogólnikowe komunikaty nakłaniające cię do kupna. Marketingowcom chodzi o to, byś nie zastanawiała się, czy masz dany produkt kupić czy nie. Dlatego od razu proponują ci promocję typu drugi produkt gratis albo przecena towaru. Wszelkie promocje obniżające znacząco cenę mają wyrzucić z twojej głowy dylemat „czy mam to kupić”. Ma on być zastąpiony stwierdzeniem: kupić dwa czy trzy?

Marketingowcy dwoją się i troją, aby cały czas wpływać na nasze decyzje zakupowe. A my, choć staramy się im nie ulec, cały czas wpadamy w ich sidła.

A ty, w jaką pułapkę marketingowców wpadłaś ostatnio?

Sprawdź także: Tekstylne buble, czyli jak oszukują nas producenci ubrań. Kontrola Inspekcji Handlowej

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze