20 mln kary dla Banku Millennium. Za wprowadzanie w błąd "frankowiczów"

Kredyty we frankach miały był tańsze i łatwiej dostępne. Po latach stają się kulą u nogi. Nie tylko dla kredytobiorców, ale i dla banków.  

20 mln kary dla Banku Millennium. Za wprowadzanie w błąd frankowiczów
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 15 stycznia 2020

Kredyty frankowe od kilku miesięcy nie schodzą z łamów biznesowej prasy. Wszystko przez korzystne dla kredytobiorców wyroki sądowe unieważniające takie umowy. Bo choć kredyty w obcej walucie miały był tańsze i łatwo dostępne, po latach stały się kulą u nogi. Co istotne, nie tylko dla konsumentów ale i dla banków.

Kara UOKiK dla Banku Millennium

Regularnie pojawiają się bowiem nowe rozstrzygnięcia różnych instytucji, które stwierdzają, że oferowanie kredytów frankowych nie zawsze było przeprowadzane zgodnie z prawem. Tak jak w przypadku Banku Millennium. Bank będzie musiał zapłacić 20 mln zł kary za to, że wprowadzał w błąd „frankowiczów”. To efekt decyzji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który utrzymał w mocy postanowienie prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z decyzją urzędu Bank Millennium zawarł w swoich umowach klauzule niedozwolone, a także zniechęcał klientów do tego, żeby ci dochodzili swoich roszczeń. Chodzi o dwa zapisy w umowie, które zdaniem UOKiK były klauzulami niedozwolonymi. Jeden z zapisów określał sposób przeliczania kwoty i raty kredytu w oparciu o franka szwajcarskiego. Mimo, że w 20212 roku zapis ten trafił do rejestru klauzul niedozwolonych, to Bank starał się unikać odpowiedzialności za skutki takiego wpisu. Gdy klienci składali reklamację podnosząc, że klauzula jest abuzywna (niedozwolona), bo została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych, przedstawiciele banku przekonywali, że wpis nie ma znaczenia dla obecnych umów, a dotyczy przyszłych. Prawnicy banku określili, że decyzja dotycząca wpisu do rejestru ma charakter konstytutywny, czyli dotyczy przyszłości. — Dlatego też nie możemy uznać, iż wyrok, na który się Pani/Pan powołuje znajduje zastosowanie do Pani/Pana sytuacji — pisał bank.

CZYTAJ TEŻ Uwaga frankowicze! UOKiK stawia zarzuty dwóm bankom

Oczywiście nie było to zgodne z prawdą. Zdaniem UOKiK, taka odpowiedź banku wprowadzała klientów w błąd i powodowała, że nie dochodzili oni swoich praw wobec banku.

Warto bowiem wiedzieć, że wpisanie jakiegoś elementu umowy do rejestru klauzul niedozwolonych ma skutek od momentu wpisania go do takiego rejestru. UOKiK zarzucił bankowi naruszenie art. 5 ust. 1 i 2 pkt 1 w związku z art. 4 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Bank zrezygnował z niezgodnej z prawem praktyki, ale zdaniem UOKiK i tak postępowanie banku doprowadziło do tego, że wielu klientów nie dochodziło swoich praw przed sądem. I właśnie dlatego nałożył tak wysoką karę. Decyzja nie jest prawomocna i Bank Millennium ma prawo się od niej odwołać.

CZYTAJ TEŻ Wyrok TSUE to dopiero początek. Frankowicze i tak będą musieli pójść po swoje do sądu krajowego

Bank Millennium jest jednym z banków, który jest w czołówce tych, które od 2007 roku udzielały najwięcej kredytów frankowych. Aktualnie w polskich sądach toczy się sporo spraw dotyczących klauzul niedozwolonych. W przypadku Banku Millennium klienci dochodzą roszczeń w związku z ubezpieczeniami niskiego wkładu własnego, w przypadku których nie można było poznać warunków takiego ubezpieczenia, a także sposobu liczenia składek. Obecnie coraz więcej osób składa pozwy przeciwko bankom (nie tylko przeciw Bankowi Millennium) o unieważnienie umów kredytowych zawartych w walucie obcej.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze