1,1 mln zł kary za namawianie seniorów na pakiety medyczne

UOKiK nałożył 1,1 mln złotych kary za namawianie seniorów na pakiety medyczne. Jak ustalił regulator, firma CMSE najpierw zapraszała starsze osoby na badania, by później bezpodstawnie straszyć ich problemami zdrowotnymi.

1,1 mln zł kary za namawianie seniorów na pakiety medyczne
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 3 września 2019

Drogie pakiety medyczne dla seniorów

Jak ustalił regulator, ukarana firma działała pod wieloma nazwami: m.in. Łódzkie Centrum Medyczne, Dolnośląski Instytut Zdrowia, Centrum Medyczne św. Franciszka, Instytut św. Barbary czy Mazowieckie Centrum Medyczne. Spółka była już wcześniej dobrze znana Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który już wiosną 2018 roku apelował do osób starszych o ostrożność w sprawie zaproszeń na nieodpłatne badania zdrowotne. W ich konsekwencji, niektórzy z nich podpisywali umowę na pakiet medyczny, którego cena dochodziła do kilkunastu tysięcy złotych.

Kara UOKiK za naciąganie seniorów

W ocenie prezesa UOKiK Marka Niechciała szkodliwość praktyk CMSE polegała przede wszystkim na tym, że uderzają one w starsze osoby. Z wyliczeń urzędu wynika, że przeszło 90% umów z ukaraną firmą podpisały osoby w grupie wiekowej 60+. - Handlowcy wykorzystują ich problemy ze zdrowiem, aby jak najwięcej zarobić. Manipulują nimi, wywierają presję. Na podstawie mało wiarygodnych badań diagnozują ciężkie choroby, naciskają na błyskawiczną decyzję w sprawie zakupu pakietów medycznych, nawet zawożą do banku po kredyt – zauważa szef UOKiK. Jak podkreślił, tego typu działalność jest niedopuszczalna, dlatego oprócz ukarania firmy, urząd nakazał natychmiastowe zaprzestanie stosowanych praktyk.

Wspomniana kara wyniosła 1.108.557 złotych i jest ona efektem dwóch postępowań UOKiK wobec firmy CMSE, które dotyczyły naruszania zbiorowych interesów konsumentów, a także stosowania niedozwolonych zapisów w umowach.

CZYTAJ TEŻ Kara dla dewelopera z Poznania. UOKiK nakazuje zapłacić sporą sumę

Pokazy handlowe, które wprowadzają w błąd

W wyniku postępowania eksperci zidentyfikowali pięć praktyk, które naruszały zbiorowe interesy konsumentów. Wśród nich znalazł się m.in. niechciany telemarketing, zatajanie przed rozmówcą rzeczywistego, handlowego celu pokazu, błędne informacje dotyczące stanu zdrowia, niedopuszczalny nacisk, a także ograniczenie przysługującego prawa do odstąpienia od zawartej umowy. Urząd zakazał spółce kontynuowania praktyk wydając decyzję pod rygorem natychmiastowej wykonalności. To oznacza, że spółka musi zaprzestać ich stosowania, nawet wtedy kiedy odwoła się w tej sprawie do sądu. Decyzja urzędu jest bowiem nieprawomocna.

Co może zrobić senior, który kupił drogie pakiety medyczne?

To nie pierwszy przypadek, kiedy urząd zainterweniował po licznych skargach konsumentów. W tej sprawie napływały one m.in. z zachodniej Polski, a także Łodzi i Warszawy. Ze zgłoszeń od poszkodowanych wynika, że po złej diagnozie, podczas spotkania „wprowadzano atmosferę zagrożenia i presji” poprzez różne techniki, których celem było podjęcie szybkiej lecz niekoniecznie słusznej z ekonomicznego i medycznego punktu widzenia decyzji.

Jak wyglądały spotkania CMSE z seniorami?

UOKiK zwraca uwagę na powielający się schemat spotkań organizowanych przez ukaraną spółkę. Wszystko zaczyna się od telefonicznego zaproszenia na badania. Czasem zastępowane są one prelekcją lub okazją do odwiedzin nowo powstałej przychodni. Co istotne, telemarketerzy nie posiadają wcześniej podpisanej zgody na kontakt telefoniczny o charakterze marketingowym. W rozmowie tej nie ma również mowy o tym, że podczas spotkania będzie istniała możliwość zakupu pakietów medycznych.

Podczas spotkania sprzedawcy aranżowali rozmowy na temat problemów ze zdrowiem zaproszonych osób, po czym następowało dość proste badanie czujnikiem mocowanym na palcu (pulsoksymetrem). Potem seniorzy słyszeli zazwyczaj niepokojącą diagnozę chorób i zalecenie pilnego kontaktu z lekarzem specjalistą. Stąd droga już prosta – najpierw do pełnej zrozumienia krytyki państwowej służby zdrowia i zachęcania do zakupu drogiego pakietu medycznego, którego cena wynosiła od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Seniorzy nie mieli zbyt wiele czasu na zastanowienie. Prowadzący rozmowę naciskali na natychmiastowe podpisanie umowy, bez możliwości spokojnego zapoznania się z jej treścią. Co więcej, w przypadku osób, które nie dysponowały potrzebną kwotą istniała możliwość „podwózki” do banku w celu zaciągnięcia kredytu.

CZYTAJ TEŻ UOKiK: 2,7 mln złotych kary za sprzedaż na pokazach

W jakim terminie można odstąpić od umowy?

Umowa w sposób niedopuszczalny zawierała sugestię, że nie ma możliwości odstąpienia od niej w ciągu przepisowych 14 dni bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. - Nie jest to prawda. Konsument nie mógłby odstąpić od umowy, gdyby dotyczyła ona usług zdrowotnych, a w tym przypadku spółka sama ich nie świadczy, nawet nie zatrudnia lekarzy – informuje UOKiK w komunikacie.

Tajemniczy klient z UOKIK

W tym przypadku UOKiK wykorzystał sprawdzoną już procedurę tajemniczego klienta. Polegała ona na tym, że na spotkanie z firmą wybrał się pracownik urzędu, który potwierdził informacje zawarte w przesłanych skargach. W programie spotkania znalazły się prelekcje oraz badania, których co ważne – nie przeprowadzał lekarz a osoba, która przedstawiona została jako wicedyrektor instytutu. Podczas badania organizowanego przez spółkę, pracownik UOKiK-u dowiedział się, że zdiagnozowano u niego przerost lewej komory serca – wszystko na podstawie odczytu z pulsoksymometru!

Decyzja UOKiK-u nie jest prawomocna. Firma ma miesiąc na odwołanie się od niej do sądu. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami konsumenckimi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter dla konsumenta

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach konsumenckich. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze